Biedny ten PiS, biedny Kaczyński. Cokolwiek by nie zrobił i tak znajdzie się pod ostrzałem mediów, internautów, tzw. "opinii publicznej" i Bóg wie kogo jeszcze.
Przed wyborami wszyscy postrzegali PiS jako partię, która być może nie doprowadzi do rozkwitu gospodarczego, ale na pewno zaprowadzi w Polsce porządek. Głównie dzięki takim postulatom PiS wygrał wybory parlamentarne. Oczywiście w expose premierów (obu) wszyscy skwapliwie wyłapywali kwestie bezpieczeństwa, niemalże zliczając ile procent czasu przemówienia dotyczyło walki z przestępczością.
Niestety, życie (zwłaszcza w tym kraju) nie jest proste. Najlepiej widać to po komentarzach internautów, ale też i dziennikarzy. Zobaczmy:
1. Gdy są aresztowane nie znane bliżej osoby - PiS tworzy państwo policyjne, trzeba bronić wolności, przyjdą nad ranem i załomocą... itp.
2. Gdy są aresztowane i skazywane osoby związane z PiS (członkowie, synowie itp.) - PiS ma brudne ręce, takie jest prawo i sprawiedliwość, niech oczyszczą się najpierw sami itp.
3. Gdy są aresztowane osoby z dawnego "świecznika" - PiS się mści, polowanie na wrogów Kaczyńskiego, zemsta po latach itp.
4. Gdy nie są aresztowane żadne osoby, bo nie ma dowodów - republika kolesi, gdzie prawo, gdzie sprawiedliwość itp.
Oczywiście uogólniam, ale takie są tendencje. Widać to po dzisiejszym newsie z Wachowskim w roli głównej. Osoby piszące takie komentarze pomału popadają w śmieszność kreując wizerunek spotykających się potajemnie Kaczyńskich (+ Dorn) i sporządzających listy kolejnych wrogów do przymknięcia.
Na szczęście chyba PiS za bardzo się tym nie przejmuje, tylko konsekwentnie zamyka kolejnych bandziorów - również tych w garniturach. A zwykli ludzie też chyba zaczynają zauważać różnicę między tym, co wypisuja gazety, a tym, co dzieje się w rzeczywistości.


Komentarze
Pokaż komentarze