Szef sztabu Bronisława Komorowskiego Sławomir Nowak w dniu 11 maja 2010 r. powiedział m.in.: “My na pewno będziemy wzywali przede wszystkim nasz elektorat do tego, aby poszedł na wybory, bo już widać, jakie szykują się zagrożenia. Że elektorat taki skrajnie prawicowy, taki uwiedziony tymi wszystkimi emocjami, czy niesiony tymi emocjami, a jednocześnie elektorat, który wspiera formacje polityczne, które wypowiadają się za taką Polską zamkniętą, ksenofobiczną, nienowoczesną, może pójść na te wybory i to w dużej ilości”.
Dla mnie to kolejny przykład schizofrenii wśród naszych "salonowych" elit politycznych. Oto gorący zwolennik demokracji daje dowód złych skutków udziału w wyborach ludzi głupich i poddających się emocjom (chyba wariatów), czyli demokracja to zły system, bo władzę może sprawować jakiś ksenofob. Oczywiście, jeśli szczęśliwie uda im się wygrać te wybory to usłyszymy pochwałę społeczeństwa polskiego, że jat dojrzałe i mądre.


Komentarze
Pokaż komentarze