"Trudno – spóźnię się na spotkanie – ale chcę na gorąco skomentować to, co usłyszałem w Radio – bodaj I PR. Otóż we Francji można zapłacić sporą grzywnę za noszenie koszulki czy torebki będącej podróbką!!
Po czym radiowcy zrobili ankietę wśród „obywateli” III RP – i wyszło, że część z nich to popiera!!
Tymczasem jest to łamanie podstawowych zasad Prawa – co raz jeszcze dowodzi, że w części przynajmniej Jewropy – tej przodującej – nie ma już Prawa: króluje Lewo. Wielcy Producenci są w siuchcie z politykami (porozumienia zawierane są z reguły na polach golfowych!) - i zgodnie kierują się zasadą: „Co jest dobre dla GENERAL MOTORS – jest dobre dla USA!”.
Nie jest to prawdą!
Ochrona prawa do własnej firmy jest rzeczą słuszną. Nie można jednak do tego dążyć per fas & nefas – idąc po najmniejszej linii oporu. Czyli: karząc nabywców.
Przestępcą jest producent takiego towaru. Nabywca jest człowiekiem oszukanym – dokładnie tak samo, jak ten, co kupił tombakowy pierścionek jako okazję ze złota. Oczywiście: nabywca mógł podejrzewać, a nawet wiedzieć, że jest to podróba – ale w Prawie obowiązuje zasada: „In dubio pro reo”. Łamana tak, jak łamane są dziś inne, wydawałoby się: niewzruszone – zasady.
Nie ma jak udowodnić nabywcy, że wiedział, że kupuje podróbkę.
W dodatku: w ogromnej większości przypadków nabywcy są nieświadomi. Okazje naprawdę się trafiają – nawet tytułowy „Gucci” też urządza zapewne czasem wyprzedaże. Ja nie mam najmniejszych szans na odróżnienie towaru od „Gucciego” od podróbki: wiem, że taka firma istnieje, wiem, że jest w wysokim poważaniu u snobów – ale nie wiem nawet, czy produkuje rowery, suknie damskie, perfumy czy biżuterię! Więc jeśli będę szukał prezentu dla kogoś, a cena wyda mi się atrakcyjna – to kupię.
I stanowczo protestuję przeciwko uznaniu MNIE za łamiącego prawa f-my „Gucci”. Ja nie mam obowiązku wiedzieć, co ona produkuje – i jak to-to coś naprawdę wygląda.
Pamiętam natomiast, że jakaś firma – nie wiem, czy nie „Gucci” właśnie – zniszczyła jakąś partię swoich towarów, bo... zanadto przypominały popularne na rynki podróbki!" JKM
Czy ten facet wszystko musi widzieć inaczej? A może ma rację?


Komentarze
Pokaż komentarze (1)