"Prokuratura ma zamiar postawić zarzuty Panu Ryszardowi Krauzemu, za działania na szkodę spółki z powodu niewłaściwego udzielenia pożyczek. Jako że „na pochyłe drzewo wszystkie kozy skaczą”, a Pan Krauze zdaje się mocno ostatnio „pochylony”, to już można.
Jego spółka udzieliła pożyczki spółce King & King, która jej nie oddała. Pewnie prokuratorzy uważają, że za tymi pożyczkami kryje się jakieś „drugie dno”, ale nie potrafią tego udowodnić, więc wyciągają sprawdzony artykuł „o działaniu na szkodę spółki”.
W Radio PIN i Polsacie krytykowałem prokuraturę, za wybiórczość działania nie dlatego, że chodziło o Pana Krauzego, ale mimo to!
„Dziś” Krauze, bo już wolno, „jutro” inni (tak jak „wczoraj”) – bo ich, to zawsze było wolno. A nie ma chyba na świecie przedsiębiorcy, któremu by kiedyś nie zdarzyło się nie dostać zwrotu udzielonej pożyczki albo zapłaty za dostarczony towar, czy usługę. A to przecież ewidentna „szkoda”. Nie ma takiego, któremu udałyby się wszystkie inwestycje. Prokuratura powinna pozamykać wszystkich. A w ramach „prewencji” może lepiej w ogóle zakazać prowadzenia działalności gospodarczej bo to ryzykowne i można wyrządzić sobie szkodę.
A póki można, to mała „ściąga” dla prokuratorów.
Ściąga dostępna na: www. gwiazdowski.pl
A może pan Gwiazdowski się myli, i p. Krazue jeszcze się nie"pochylił", tylko prokuratura formalnie i faktycznie nie podlega rządowi?


Komentarze
Pokaż komentarze (15)