Pan Janusz Korwin-Mikke na swoim blogu przedstawił krótką zasadę jednoczenia się prawicy w Polsce. Ale czy na taką prawicę jest zapotrzebowanie w naszej niesuwerennej Ojczyźnie? Czy Polacy uznają ją za ważną w życiu publicznym?
"Otóż jak najbardziej jestem za jednoczeniem Prawicy – ale musi tu być przyjęty pewien wspólny mianownik. Prawicowcem jest ten, kto wierzy w zasadę „Volenti non fit iniuria!” (chcącemu nie dzieje się krzywda - wieśniak). Jeśli ktoś uważa, że państwo ma prawo dla mojego dobra zakazywać mi lub zakazywać czegoś – prędzej czy później wyląduje w obozie Lewicy. Choćby wymyślał na komunę, szczerze wierzył w Boga i wiódł żywot purytanina.
Chrześcijaństwo opanował świat, bo bezlitośnie tępiło herezje, a nie „jednoczyło się w duchu ekumenicznym”. Podobnie komuniści czy narodowi socjaliści.
„Ekumenizm” - to śmierć. Bojownicy bowiem tracą orientację, kto jest sojusznikiem, a kto wrogiem.
Tak więc: jednoczmy Prawicę – ale zachowując principia." JKM


Komentarze
Pokaż komentarze (8)