Przedwieczorny Przedwieczorny
186
BLOG

"Lalka"...?

Przedwieczorny Przedwieczorny Kultura Obserwuj notkę 17

Ufff... Obejrzałem właśnie "Lalkę". Sprawnie zrobiony film sensacyjny. Tylko, że ani to Prus ani "Lalka".

Twórcy posłużyli się Prusem i jego powieścią a także renoma jaką uzyskały dotychczasowe ekranizacje by przyciągnąć widzów. Film to w 99,9% Netfliks i tylko 0,1% Prus. Owszem zgadzają się nazwiska, lokalizacja (mniej więcej) i namiętność Wokulskiego do hrabianki. Reszta to opowieść zupełnie a innej bajki. Czysty Netfliks. Głównie chodziło o emancypację, prawa kobiet itp. Z netfiksowego zestawu wątków obowiązkowych zabrakło tylko praw homoseksualistów, albo cos przeoczyłem... Nawet Orzeszkową wtrynili nie wiadomo po co i na co...

W połowie miałem dosyć, ale zmusiłem się by obejrzeć do końca żeby nie było, że mówię o czymś czego nie widziałem...

Dlaczego twórcom brak odwagi żeby tworzyć coś nowego, że biorą się za kaleczenie klasyki? Prawdopodobnie winna intelektualna niedojrzałość.

 Żeby nie było to przyznam się, że podobał mi się jeden wątek. Postać filozofującego policmajstra... świetnie zagrana przez Mirosława Zbrojewicza. Gra aktorów była świetna tylko gdzie tu Prus?

Ech, Netfliks...


Krytyka z eternitu mojej "recenzji" "Lalki" Informuję, że gdzieś mam jego utyskiwania nad moją "recenzją" serialu  „The Dolly" reżyserii Pawła Jasłonia, i że jedynie dzieliłem się moimi refleksjami po obejrzeniu serialu "Lalka" wyreżyserowanego przez Pawła Maślonę... I na tym poprzestanę by zrozumiał, bo wiem jaki szkodliwy wpływ na mózg ma eternit.


Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Kultura