Usłyszałem dzisiaj w radiowej jedynce, że znowu zdaliśmy egzamin z dobroczynności.
Mój Boże jak tanio możemy być dumni z siebie. Wystarczy raz do roku wrzucić Owsiakowi kilka złotych do puszki i już czujemy się lepiej.
Pewnie dlatego że jednak więcej wymagam od dobroczynności więc przez cały rok wspieram organizację która bez medialnego rozgłosu i fajerwerków pomaga potrzebującym i robi to znacznie skuteczniej.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)