Krótka rzecz o Fundamentaliźmie chrześcijańskim ... Breivika:
Co ma, bądź może miec wspólnego Chrześcijaństwo z nazizmem??? Otóż, w odniesieniu do enuncjacji prasowych n.t. Pana Breivika gdzie na przemian używa się określeń:
a) fundamentalista chrzescijański;
b) bądź nawiązując do jego notatek, deklaracji, określających jego osobę mianem ... nazisty.
Obie sfery intelektualnej i duchowej aktywności człowieka, zda się łączyc wiele cech wspólnych. Zacznijmy przeto od symbolu ... Krzyża
- w Chrześcijaństwie jak wiadomo symbol męki Odkupiciela ma byc dla nas przestrogą. Co też nam się dzieje z Darem Boga, jakim jest życie. Kiedy odwracamy się od Bożych przykazań, od Dekalogu.
- w naziźmie 'swastyka', znak złamanego Krzyża, symbolizuje negację tradycji Dekalogu i Odkupieńczej męki Chrystusa. Jest znakiem złamanego rozumem ludzkim Kościoła, jako instytucji i wspólnoty wiary na rzecz morderczej ideologii;
- dalej, Chrystus w swoim nauczaniu wskazuje Boga Ojca, jako Stworzyciela i Gwaranta Praw;
- nazizm odwołuje się do rozumu ludzkiego jako elementu konstytującego 'nadczłowieka', rządzącego światem w imię swego 'nadczłwieczeństwa'. Wskazując zarazem w imię rzeczonego 'rozumu' kto tym 'nadczłowiekiem' jest, a kto nim byc nie może. Działanie naszego 'naszego' Fundamentalisty Breivika jest tego dowodem. To on strzelając decyduje która z jego ofiar przeżyje, a kto nie;
- Chrystus wskazuje na Królewstwo Boże jako miejsce ostatecznego pojednania Boga z ludźmi;
- nazizm proponuje mityczną Vallhalę i całkiem realne ... Auschwitz;
- Chrystus proponuje miłośc bliźniego, jako narzędzie Bożej polityki na tej ziemi;
- nazizm ... ??? Co też nam proponuje nazizm ..., czyżby narzędzie Szanownego Fundamentalisty Breivika, czyli ... śmierc???
Ps. Mamy w naszych do czynienia z następującą sytuacją. Dostajemy narodowego 'szczękościsku' kiedy jest mowa w jakichkolwiek mediach nt. polskich obozów koncentracyjnych. Poczucie naszej narodowej sprawiedliwości nam się gotuje, sprawy oddajemy we władanie sądów itd.itp. Kiedy zaś jest mowa o Fundamentaliźmie Chrześcijańskim masowego zabójcy, życie medialne w temacie spowija cisza. Tak jakby obowiązującą normą było, że każdy masowy morderca jest niechybnie Chrześcijańskim Fundamentalistą. To przecież taka sama prawda, jak prawda na temat polskiego ... Auschwitz.


Komentarze
Pokaż komentarze