Nie sądziłem, że mój pierwszy wpis na blogu poświęcę Wojciechowi Orlińskiemu, znanemu blogowiczowi, dziennikarzowi Gazety Wyborczej.
Dzisiaj rano założyłem blog z zamiarem napisania czegoś poważnego na poważny temat. Niestety podkusiło mnie, żeby zajrzeć na blog Orlińskiego, na którym podobno „mało delikatnie” wyraził się o katarynie i galbie. Nie spodziewałem się jednak takiego prymitywizmu ze strony bądź co bądź czynnego i nieanonimowego dziennikarza.
Dwa cytaty z tego pana:
„A poza tym - szkoda, że nie wpadliście tu razem wczoraj, byłoby zabawniej :-). Coś jak dziewczyna z tubgirl i facet z goatse na jednym blogu!”
„Potem mi się to kojarzyło ilekroć słyszałem tę zbitkę - "Galba z Kataryną". A słuchajcie, czy oni kiedykolwiek cokolwiek razem?”
Co to jest Tubgirl i Goatse? Poniżej link. Dzieci i wrażliwe estetycznie osoby klikają na własną odpowiedzialność.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)