Publius Cornelius Publius Cornelius
68
BLOG

Publius Cornelius: Wyborcza to gwałt (na mojej inteligencji)

Publius Cornelius Publius Cornelius Polityka Obserwuj notkę 6

Jestem zażenowany. Gazeta Wyborcza w swojej obsesji antyrządowej posuwa się już do chwytów tak prymitywnych, że nawet ja, zazwyczaj łatwowierny i nie wietrzący spisków amator świętego spokoju, czuję smród nieudolnie przyrządzonej propagandy.

Gazeta opublikowała na swoich stronach internetowych (przez jakiś czasem na stronie głównej) artykuł pod tytułem:

Minister Kaczmarek: Gwałt to incydent

i mniejszymi literami:

Minister spraw wewnętrznych i administracji zgwałcenie studentki w policyjnej izbie zatrzymań uznaje za incydent.

Przeciętny czytelnik GazWybu zaniósł się pewnie oburzeniem pomstując na antyludzki reżim pisiorów, lekceważący prawa kobiet. Najpierw zakazali aborcji (co prawda nie pisiory, ale kogo to obchodzi) teraz relatywizują gwałty. Cóż oznacza bowiem wyraz "incydent" w języku polskim? Podstawowe znaczenie w tym kontekście to: rzecz drobna, niewarta uwagi.

A teraz co napisane zostało w samym artykule, którego, parafrazując Lema, wykształciuch i tak pewnie nie przeczytał, a jak przeczytał to nie zrozumiał, a jak przeczytał i zrozumiał to i tak na pewno zaraz zapomniał?

Otóż minister Kaczmarek stwierdził, że:

"zarzuty dotyczące "braku dyscypliny podległych funkcjonariuszy" oraz "bezradności kadry dowódczej Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie" są nieuzasadnione, a jedynie oparte na podstawie INCYDENTALNYCH PRZYPADKÓW mających odzwierciedlenie medialne."

Kaczmarek nie bagatelizował zatem kwestii gwałtu, stwierdził jedynie, że na podastawie "incydentalnych przypadków", czyli takich, które nie zdarzają się na co dzień, nie można dokonywać oceny pracy policji w Lublinie.

Uwaga. Dla wykształciuchów: nie oceniam czy Kaczmarek ma rację czy nie ma racji. Nie mam wystarczających informacji na ten temat. W tej notce zajmuję się jedynie metodą udupiania przeciwnika zastosowaną przez Wyborczą.

Link do artykułu: http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,4128965.html

Zwykły, szary trzydziestolatek. Facet, któremu wydaje się, że zachował jeszcze w szczątkowej formie tak rzadką dzisiaj umiejętność samodzielnego myślenia.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka