Były Prezydent, Aleksandr Kwaśniewski znowu narozrabiał. Ponownie, w stanie wskazujacym na spożycie, zabierał głos publicznie za granicą.
Jeżeli miałbym znaleźć coś na usprawiedliwienie tego moczymordy to fakt, że wszystkie, z wyjątkiem jednego, tego typu przypadki miały miejsce na Ukrainie i Białorusi. Zatem w krajach, których kultura polityczna nie stoi na wyższym od nas poziomie a i tolerancja społeczna dla nadużywania alkoholu jest pewnie też trochę wyższa niż u nas. Kto wie - może w ukraińskich kręgach politycznych Aleksandr Kwaśniewski zapunktował jako swój chłop.
Tylko raz w ciągu dziesięciu lat narozrabiał po pijaku na Zachodzie (San Francisco), czym na pewno nie pomógł w obalaniu stereotypu Polaka-pijaka. Ale z drugiej strony owijając się w polską flagę zaprezentował Aleksandr Kwaśniewski przywiązanie do wartości patriotycznych i barw narodowych, co Amerykanie bardzo cenią i szanują. Poza tym wyjeżdżając mógł zajebać ręcznik hotelowy, ale tego nie zrobił. Można powiedzieć więc, że wizyta w Stanach miała swoje dobre i złe strony.
To co mnie w sprawie najbardziej bulwersuje to nawet nie fakt, że Aleksandr Kwaśniewski pokazuje się publicznie nachlany. Najbardziej oburzające jest jego podejście do swoich obowiązków jako byłego Prezydenta.
Kwaśniewski, pytany o swoje zachowanie oświadczył otóż, że "może wypił jeden kieliszek wina, może dziesięć, ale to nie powinno nikogo obchodzić, bo jest wolnym człowiekiem".
Przypominam, że Aleksandr Kwaśniewski nie jest panem Iksińskim czy Kowalskim, który ma niezbywalne prawo do chlania ile chce i mówienia czego chce. Aleksandr Kwaśniewski jest bowiem byłym Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie z ustawą o uposażeniu byłego Prezydenta Rzeczypospiltej Polskiej przysługują mu następujące prawa:
- dożywotnie miesięczne uposażenie w wysokości odpowiadającej połowie kwoty wynagrodzenia zasadniczego Prezydenta RP
- ochrona BOR
- środki na prowadzenie biura
- możliwość korzystania (wraz z rodziną) ze specjalnych szpitali, przeznaczonych dla osób sprawujących kierwonicze funkcje w państwie
- w razie śmierci członkom rodziny Aleksandra Kwaśniewskiego przysługuje renta rodzinna oraz inne należne świadczenia
To są wszystko prawa, jakie ma były Prezydent Aleksandr Kwaśniewski. Dożywotnie prawa, dożywotnie środki finansowe, które finansujemy my wszyscy ze swoich podatków za to tylko, że Aleksandr Kwaśniewski jest byłym Prezydentem. Jeżeli są prawa to są i obowiązki. Obowiązki moralne, bo nie wynikające niestety z przepisów ustawy.
W zasadzie tylko jeden obowiązek - żebyś pijaku zachowywał się godnie i nie przynosił Polsce wstydu. Elektryk po podstawówce potrafi to i ty, "magister", też sobie poradzisz.


Komentarze
Pokaż komentarze (47)