Wyraźnie idzie ku lepszemu. Zdaniem ministerstwa (2011, minister Kwiatkowski), na 17 tysięcy ofiar przemocy nie było żadnego mężczyzny jako ofiary kobiety. Czyli wszyscy dźgani nożami, skatowani, pobici, oparzeni wrzątkiem (nie mówiąc o przemocy finansowej i psychicznej) przez swoje kobiety mężczyźni, nie zostali uznani za ofiary, a jak już się przebudzili po operacji to dostawali "niebieską kartę".
W 2019 roku coś się ruszyło, i "Gocha magical", czyli Małgorzata Zwierzyńska, za kilka lat publicznego bicia, wyzywania, upadlania i szmacenia swego konkubenta na oczach całej Polski, dostała "niebieską kartę".
Oto straszliwy, nieludzki patriarchat w praktyce i statystykach.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)