W normalnej sytuacji słaby chciałby być silnym, a silny jeszcze silniejszym.
Obecnie słabi się sami wyniszczają i osłabiają, ku uciesze tych, którzy z nich żyją - lżąc i przeklinając tych, którzy chcą im przedstawić prawdziwy a nie telewizyjny obraz sytuacji.
Słabi którzy się wzmacniają, by nie być pokarmem dla silniejszych, są wyzywani i lżeni, wzbudzają gniew wielu.


Komentarze
Pokaż komentarze