Przyjemność z seksu, to tak jak przyjemność z dożylnie podawanej heroiny, istnieje? Oczywiście - ale patrzysz tylko na jedną stronę medalu, bo nie wiesz albo nie chcesz wiedzieć, że każda przyjemność ma swoją cenę.
A gdzie druga? Różnie - pod mostem, kilka metrów pod ziemią, w szpitalu, na ulicy zachlani, zaszczani, nieprzytomni by nie pamiętać klęski, która stała się ich udziałem, gdy kierowali się pożądaniem a nie rozumem, a później są zdziwieni że dziecko nie jest ich, mieszkanie stracone, okradzeni... a w żyłach płynie śmiercionośny wirus, który ich zabije.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)