Gdy przed wyborami wiadomo już było, że PO raczej będzie chciała odwołania Kamińskiego z funkcji szefa CBA, pomyślałem sobie, że naturalną kandydatką na to stanowisko byłaby Julia Pitera. Wydaje mi się osobą na wskroś uczciwą, do tego przypadki z czasów Piskorskiego w Warszawie pokazały, że raczej nie jest skłonna do ukrywania grzeszków partyjnych kolegów w imię interesów partii.
Problem w tym, że najwyraźniej mojego myślenia życzeniowego nikt nie podchwycił. Zamiast tego, Pitera była proponowana do ministerstwa sprawiedliwości. Dzisiaj jednak Tusk przeciął te spekulacje - wykształcenie polonistyczne min. Pitery stanęło na drodze objęciu przez nią MS. Tusk powiedział jednak również po dzisiejszej rozmowie z Piterą coś ciekawego:
Widziałbym dla Pitery inną funkcję. Chciałbym by zajęła się cywilnym zwalczaniem korupcji
Pitera zaś dodała:
Nie rozmawialiśmy o stanowiskach, tylko o pomysłach na zwalczanie korupcji. (..) Trzeba zreformować CBA.
Czyżby to miało sugerować, że Pitera jest planowana na nową szefową CBA, ewentualnie na szefową nowego tworu pt. Policja Finansowa, którą PO chce powołać?


Komentarze
Pokaż komentarze (3)