pwilkin pwilkin
41
BLOG

Od blogerów łapy precz

pwilkin pwilkin Polityka Obserwuj notkę 26

    Przy awanturze o teczki wożone (w ramach standardowej procedury, coby się przewietrzyły) z siedziby kontrwywiadu do Kancelarii Prezydenta zgubił się najwyraźniej pewien problem, poruszony dziś przez media, taki, który powinien wszystkim blogowiczom na Salonie24, niezależnie od politycznej orientacji, zapalić czerwoną lampkę.

    Mówię tu oczywiście o dociekaniach ekipy ze stołecznego Ratusza w sprawie autora znanego bloga "Bufetowa Watch". Podopieczni Hanki zaczęli głośno się zastanawiać: a może to wynajęty urzędnik z Kancelarii Prezydenta? (hmmm... podsunę trop: może on te akta przewoził? A może to sam Macierewicz?). Albo, o zgrozo, z urzędu wojewódzkiego? Bo jeśli tak, to dopuszcza się skandalicznych nadużyć - w godzinach pracy zwalcza (sic!) demokratycznie wybrane władze. Powinno się szkodnika odnaleźć i przykładnie ukarać. A tak w ogóle musi stać za tym PiS, bo na pewno szkodnik korzysta z profesjonalnego przeglądu newsów - wszak niemożliwe, żeby sam to wszystko monitorował.

    Primo, co powinni sobie panowie urzędnicy wbić do głowy - to, że nie umieją sprawnie korzystać z internetu i środków masowego przekazu nie znaczy, że nikt inny też nie potrafi. No, ale to jeszcze mały ból - od biedy jestem nawet skłonny przyjąć wersję, że intensywność działań autora bloga jest tak duża, że faktycznie potrzebny jest profesjonalny newsfeed.

    Pytanie zasadnicze mam inne - na czym polega owo "zwalczanie demokratycznie wybranych władz"? Niech zgadnę - pewnie osobnik ten umieszcza na blogu webcama, jak to siedzi naprzeciwko Ratusza z karabinem snajperskim, czyhając na Panią Prezydent. Ewentualnie umieszcza na blogu odezwy, nawołujące do Rewolucji Warszawskiej. No, ale na pewno przynajmniej są fotki, jak obrzuca Panią Prezydent jajkami albo chociaż oblewa czerwoną farbą.

    Co to, to nie. Nie, gdyby to były takie błahostki, to przecież urzędnicy machnęliby ręką. Otóż ten parszywy nikczemnik ośmiela się... kontrolować poczynania władz. Monitorować wydatki. Wysyłać monity do urzędu miasta. Normalnie skandal. Oczywiście wszystkie doniesienia o zaniechaniach władz i ich rozrzutności są podłym oszczerstwem, stąd 15 wniosków o zniesławienie czekających już u bram prokuratury. Prawda? No powiedzcie, że prawda...

    Szanowna Pani Prezydent. Nie po to na Panią głosowałem, żeby zajmowała się Pani gonieniem blogerów. Pani, czy Pani ludzie - to mnie niespecjalnie interesuje. Cieszy mnie to, że wreszcie parę inwestycji ruszyło, że wreszcie remontuje się Marszałkowską, wedle zasady "lepiej późno niż wcale". Liczę na to, że tacy blogerzy jak autor "Bufetowa Watch" nie pozwolą Pani spocząć na laurach. A owych blogerów proszę łaskawie zostawić w spokoju. 

pwilkin
O mnie pwilkin

W pewnym momencie człowiek już nie wytrzymuje i musi te parę słow napisać... Dlaczego nudny? Bo postaram się, aby nie było płomiennych mów, wielkich słów i rzucania gromami, tylko chłodne, rzeczowe analizy.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (26)

Inne tematy w dziale Polityka