0 obserwujących
12 notek
28k odsłon
  461   0

Salon, czyli 597 dni Sodomy

Niniejszy tekst powstał jako subiektywny komentarz do analiz sytuacji panującej w Salonie24 dokonanych przez nameste:
"Alibi" ("Nudzą y Brzydzą", 2008-04-11)
"konferencja prasowa szefa portalu (fragmenty)" (blog nameste, 2008-06-03)

 

Sposób w jaki postąpiono z blogiem arystotelesa2 znakomicie obnaża zdiagnozowaną przez nameste nikczemność Igora Janke i jego ekipy: niesprawiedliwość, obłudę, zakłamanie, a nade wszystko bezwstydne lekceważenie gości/użytkowników Salonu24, zwłaszcza "niebieskich", którzy nie dostąpili zaszczytu biesiadowania i popijania wódeczki z panem Igorem. Widowisko to jest tym bardziej gorszące, że Igor Janke nie dość, że toleruje wybryki, to i bez cienia zażenowania bluźnierczo liże stopy [1] agresywnym, wulgarnym, grubiańskim, aroganckim, podłym, tępawym i kabotyńskim prostaczkom. Przyznam szczerze, że gdy na to patrzę, po prostu robi mi się przykro...

 

Panorama Sodomy

Odniosłem wrażenie, że w Salonie24 dominują (pod względem liczebności, aktywności i widoczności) dwie wyraźne frakcje odrażających indywiduów:

  1. Frakcja "sKorwinsynów" [2] [skrajny liberalizm ekonomiczny + (skrajny) konserwatyzm społeczny] Należą do niej między innymi "niebiescy": Nicpoń, elGuapo, Geralt, Jlv2, Wyrus, Amin, Grim Sfirkow, Zetor, niedawno usunięty Kirker (aka Kirker+ aka Beowulf aka Spartakus) itp., z drobną sub-frakcją libertarian-libertynów, np. Qatryk; "czerwonych" reprezentantów brak.

  2. Frakcja "PiSjonarzy" [3] [umiarkowany egalitaryzm ekonomiczny + (skrajny) konserwatyzm społeczny] Należą do niej (przyznaję, że niniejszego zaklasyfikowania nie jestem pewien, gdyż poddanych mu bloggerów czytuję najwyżej sporadycznie; za ewentualne pomyłki przepraszam) między innymi "niebiescy": Maryla, Kataryna, Ufka, FreeYourMind, Venissa, Bazak, Sosenka, Pani Łyżeczka, Poldek, celebryta Ludwik Dorn itp.. Wśród "czerwonych" to np.: Terlikowski, Wildstein, "Christianitas", Pospieszalski, Łęski, Sakiewicz, Szuldrzynski.

Generalnie obie te frakcje nie są sobie wrogie, a wręcz przeciwnie.

W pasie "ziemi niczyjej" miedzy nimi rozciąga się kontinuum poglądów obsadzanych z rzadka przez pojedyncze rodzynki, takie jak niedawno usunięty żydożerczy oszołom, paranoik i megaloman z mesjanistycznymi urojeniami Paweł Paliwoda, snobistyczny "Klub Jagielloński" czy ultrakonserwatywny klerykał i monarchista Adam Wielomski.

Nieco za frontem PiSjonarskim, ale bardzo blisko niego, znajduje się chyba niewielki acz wpływowy obozik "Sierotek po POPiSie", afiszujący się sztandarem z napisem "obiektywni", do którego (choć znów - swojej klasyfikacji pewny nie jestem, bo bardzo rzadko ich czytam) należą np. Łukasz Warzecha, "Polska XXI", salonowy admin Gniewomir Świechowski i sam Igor Janke.

Frakcji "POpaprańców" [umiarkowany liberalizm ekonomiczny + umiarkowany konserwatyzm społeczny] właściwie nie zauważyłem - co jest dość dziwne, gdy się weźmie pod uwagę wynik ostatnich wyborów parlamentarnych i sondażowe poparcie dla PO. Odkąd jestem w Salonie24 spotkałem zaledwie jednego (sic!) przedstawiciela, którego mógłbym zaliczyć do tej frakcji - niejaką Renatę Rudecką-Kalinowską. Być może znalazłoby się jeszcze parę osób warunkowo kwalifikujących się do tej frakcji, np. NEOspasmin, mr off, Azrael, a wśród "czerwonych" być może Godlewski, Leski, Barbur (nie jestem pewien, bo rzadko ich czytam).

Także prawdziwych "Lewaków" [(skrajny) egalitaryzm ekonomiczny + (skrajny) liberalizm społeczny] jest bardzo niewielu (np. Łukasz Foltyn, pandada, ezyrr, nameste, a_s_i_m_o, rode), a ich "czerwona" reprezentacja - "Krytyka Polityczna" - pełni funkcję używanego raz na dwa miesiące "listka figowego".

Wspólną cechą salonowych "Lewaków" - tak "czerwonych" jak i "niebieskich" - jest znikoma, zwłaszcza ostatnio, aktywność. Podobną atrofię aktywności - uzupełniana opuszczaniem Salonu24 - można ostatnio obserwować także w rachitycznym obozie "POpaprańców" i "POpaprańców warunkowych".

Generalnie bardzo mało aktywni (a w wielu przypadkach w ogóle nieaktywni od kilku miesięcy) są "czerwoni" - nie licząc niedawno wyrzuconego Paliwody, publikującego powieść Wildsteina i okresowo Terlikowskiego, a dawniej także Leskiego, Sadurskiego i Warzechy. Wygląda na to, że "czerwoni" bloggerzy przedsięwzięcia Jankego i swojej w nim partycypacji nie traktują zbyt poważnie.

Jest jeszcze jeden wyróżniający się obóz, obóz "FiZozofów": wykształconych ściśle - głównie fizyków - odszczepieńców wypisujących tu swoje "heretyckie" wobec naukowego mainstreamu i filozofiopodobne wywrotowe przemyślenia. Arkadiusz Jadczyk, Eine, Hexenhammer, Tichy, Waldemar.m itp..

Pozostało jeszcze wyliczenie osób, których nie potrafię precyzyjnie zaklasyfikować wg klucza polityczno-ideowego, bo nie znam ich poglądów gospodarczych i politycznych, a które zbiorczo określam mianem "Antykonserwatystów". Do tej bardzo nielicznej grupy oprócz niektórych "Lewaków" zaliczają się członkowie Pomiotu Zbiorowego (wliczając w to moją skromną osobę) i być może garstka innych, mało aktywnych, zwłaszcza ostatnio, bloggerów i komentatorów: nisza, maruti, A1bert(?), Grześ(?), Chevalier_des_Arts(?).

Lubię to! Skomentuj34 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale