Będzie uczciwa debata na temat zmian klimatycznych?

https://wattsupwiththat.com/2025/08/17/an-orwellian-firing-at-the-american-journal-of-economics-and-sociology/
https://climatechangereconsidered.org/
https://climateataglance.com/
https://www.energy.gov/sites/default/files/2025-07/DOE_Critical_Review_of_Impacts_of_GHG_Emissions_on_the_US_Climate_July_2025.pdf
https://www.nature.com/articles/d41586-025-02508-8
Jak bardzo potężna będzie zmiana klimatu? Jedynym sposobem, aby się tego dowiedzieć, jest sfinansowanie badań podstawowych. Do tej pory nie było takich badań choć tworzono dogmaty.
Prezydentura Donalda Trumpa zachwiała rzekomo ustaloną nauką o zmianach klimatycznych, burząc 40 lat dogmatu "zmiana klimatu nas zabija", pół roku, siedem miesięcy.....
Nie ma już dogmatycznej cenzury i biczowania sceptyków.
Przez prawie czterdzieści lat naukowcy, którzy mają w tym wszystkim reputacyjny i finansowy udział, a także posłuszne, niedociekliwe media głównego nurtu konsekwentnie mówiły społeczeństwu jedną rzecz na temat zmian klimatycznych: istnieje konsensus, nie ma debaty, emisje gazów cieplarnianych przez człowieka powodują niebezpieczne zmiany klimatyczne.
Dogmat głosił, że nauka jest rozstrzygnięta.
Konsensus Klimatyczny (CCC), naukowcy, aktywiści i politycy, próbowali narzucić ustaloną ortodoksję nauki o klimacie, ponieważ czerpali z niej korzyści w taki czy inny sposób, częściowo poprzez zamykanie ciągłej debaty i dyskusji na temat przyczyn i konsekwencji zmian klimatycznych. Na przykład e-maile Climategate pokazały, że naukowcy tłumią lub kłamią na temat niewygodnych danych podważających obawy o klimat, usuwając redaktorów czasopism o otwartych umysłach ze swoich stanowisk lub ograniczając ich działalność przez wydawców czasopism. W następstwie afery Climategate sceptycy klimatyczni byli coraz bardziej wykluczani z procesu recenzowania, a artykuły otwarcie sceptyczne wobec narracji o antropogenicznej katastrofie klimatycznej były prawie niemożliwe do opublikowania w najlepszych czasopismach.
Na szczęście prezydent Donald Trump jest niekonwencjonalnym politykiem, który rozumie, że zmiany klimatyczne to mistyfikacja. Trump wycofał Stany Zjednoczone z międzynarodowych porozumień klimatycznych, usunął ograniczenia dotyczące rozwoju i wykorzystania paliw kopalnych, ostro zmniejszył ulgi podatkowe i pozwolenia na energię wiatrową i słoneczną oraz zakończył większość funduszy na działania na rzecz klimatu.
To był szok i przerażenie dla CCC.
Po raz pierwszy od ponad dekady alarmiści klimatyczni poważnie angażują się w rozmowy z realistami klimatycznymi w kwestiach nauki o klimacie, szczególnie w związku z publikacją Departamentu Energii USA (DOE) "Krytyczny przegląd wpływu emisji gazów cieplarnianych na klimat USA". Ponieważ autorzy raportu są wybitnymi i szanowanymi badaczami klimatu, nie można go łatwo odrzucić jako sporządzonego przez niedoinformowanych lub kupionych i opłaconych negacjonistów.
Raport DOE, między innymi: obala twierdzenia, że zmiany klimatyczne powodują nasilające się ekstremalne zjawiska pogodowe; wyjaśnia, w jaki sposób rosnący poziom dwutlenku węgla (CO2) ma coraz mniejszy wpływ na globalne temperatury; opisuje, w jaki sposób ten sam wzrost emisji CO2 powoduje korzystne zazielenianie na świecie; i bada niezliczone, obecnie słabo poznane, naturalne czynniki, które zaciemniają rosnące temperatury i zmiany klimatu w stosunku do zużycia energii przez człowieka.
Raport Departamentu Energii jest bezpośrednim wyzwaniem dla samonamaszczonej pozycji CCC jako oficjalnego głosu prawdy klimatycznej, wyzwania, które pochodzi od tego samego rządu federalnego, który przez lata finansował ich badania klimatyczne.
Wreszcie, CCC jest zmuszane do poważnego potraktowania długotrwałych problemów, które realiści podnoszą w swoich argumentach o zbliżającej się katastrofie klimatycznej.
W końcu nauka nie jest "ustalona". Nigdy tak nie było!
Niech rozpocznie się długo oczekiwana dyskusja lub debata na temat fundamentalnych zagadnień nauki o klimacie. I niech się to odbywa w oparciu o dane i dowody, bez dalszych zacietrzewień, cenzury, ad hominem, odwoływania się do autorytetów, czy odwoływania się do konsensusu. Tak właśnie powinno być od samego początku.

...
Inne tematy w dziale Rozmaitości