Trochę więcej o przejęciu Maduro przez Delta Force
https://1a-1791.com/video/fwe2/7c/s8/2/s/x/g/N/sxgNz.caa.mp4?b=1&u=ummtf

Wenezuela to trudny teren operacyjny, jawnie działają służby rosyjskie, chińskie, kubańskie. Są bojówki karteli, jest Hamas, Hezbollah...
Ale na miejscu są chłopaki z CIA i sojusznicy z Mossadu dla których nie ma rzeczy niemożliwych, to nie panienki z UE....
Najpierw było zbieranie informacji satelitarnych, z nasłuchu oraz były zwiady agentury terenowej.
Prezydent Donald Trump osobiście wyznaczył cele operacji, wysłuchał wszystkich uwag od swoich doradców. Stwierdził, że jest to możliwe, źe to się uda.
Elitarne oddziały amerykańskie, w tym Delta Force armii, stworzyły dokładną replikę bezpiecznego domu Maduro i ćwiczyły, jak wejść do silnie ufortyfikowanej rezydencji.
Komandosi Delta Force wielokrotnie ćwiczyli ewakuację w pełnowymiarowej replice kompleksu Maduro, zbudowanej w amerykańskim obiekcie wojskowym w Kentucky, ćwicząc szybkie przełamania i ruch w zwarciu pod symulowanym ogniem.
Wcześniej rezydencje spenetrowała agentka Mossadu później chłopaki z firmy...
CIA miała niewielki zespół na miejscu od sierpnia, który był w stanie dostarczyć wglądu we wzorzec życia Maduro, co sprawiło, że jego schwytanie przebiegło bezproblemowo, według jednego ze źródeł zaznajomionych ze sprawą.
Dwa inne źródła powiedziały agencji Reuters, że agencja wywiadowcza również miała blisko Maduro agenta, który miał monitorować jego ruchy i był gotów precyzyjnie ustalić jego dokładną lokalizację w trakcie trwania operacji.
Gdy wszystko było już na miejscu, Trump zatwierdził operację cztery dni temu, ale planiści wojskowi i wywiadowczy sugerowali, by poczekał na lepszą pogodę i mniej chmur. O godzinie 22:46 czasu wschodniego w piątek Trump dał ostateczne zielone światło na to, co miało być znane jako Operacja Absolutna Determinacja, powiedział dziennikarzom przewodniczący Połączonych Szefów Sztabów, generał Dan Caine.
Trump, otoczony doradcami w klubie Mar-a-Lago w Palm Beach na Florydzie, oglądał na żywo transmisję wydarzeń.
To, jak przebiegała wielogodzinna operacja, opiera się na wywiadach z czterema źródłami zaznajomionymi ze sprawą oraz szczegółach, które ujawnił sam Trump.
Ponoć w kręgach wojskowych jest grupa która nawiązała kontakt z Amerykanami. Mają oni doprowadzić do demokratycznych wyborów.
"Zrobiłem kilka całkiem dobrych prób, ale nigdy nie widziałem czegoś takiego," powiedział Trump w Fox News zaledwie kilka godzin po zakończeniu misji. Donald Trump ma doskonałą intuicję jeśli chodzi o wyznaczanie celów.... Starannie dobrał zespół do koordynowania operacji.
Urzędnik powiedział, że w zespole uczestniczyli sekretarz stanu Marco Rubio, sekretarz obrony Pete Hegseth, dyrektor CIA John Ratcliffe oraz zastępca szefa sztabu Białego Domu Stephen Miller. Zespół, który czasami spotykał się codziennie, spotykał się zarówno z szefem, jak i osobno.
Późnym piątkowym wieczorem zachmurzenie opadło, a prezydent Donald Trump poprosił w krótkiej modlitwie Boga o pomoc i dał zielone światło.
Pod osłoną ciemności wysoko wykwalifikowani operatorzy Delta Force przybyli helikopterem i zeszli na teren kompleksu, gdzie spali Maduro, ubrany w szary dres, wraz z żoną, Cilią Flores.
Po odgłosach walki Maduro z małżonką wyskoczyli z łóżka, by dostać się do bezpiecznego pokoju za stalowymi drzwiami, podczas gdy Trump oglądał transmisję na żywo ze swojego domu na Florydzie, Mar-a-Lago. Amerykanie przewidzieli takie zachowanie, chodziło im o aresztowanie a nie zabicie Maduro.
Obawiano się, że może popełnić samobójstwo, ale z portretu psychologicznego wykonanego przez ekspertów wynikało, że będzie chciał żyć.
Komandosi, zostali wyposażeni w palniki do przecinania stalowych barier, po wejściu do schronu "rzucili się na tyłek" pary, powiedział Trump, dodając, że nie stawiali większego oporu. Drzwi były otwarte...
[…]
Ta relacja o schwytaniu Maduro pochodzi z wywiadów z wysokimi urzędnikami administracji oraz innymi osobami zaznajomionymi z operacją, z których niektórzy mówili pod warunkiem anonimowości, by podać szczegóły dotyczące tajnej operacji, a także z publicznych wypowiedzi Trumpa i jego najbliższych współpracowników w sobotę.
[…]
Przed wyruszeniem komandosów "nasi koledzy z wywiadu pracowali miesiącami, by odnaleźć Maduro i zrozumieć, jak się poruszał, gdzie mieszkał, gdzie podróżował, co jadł, co nosił, jakie były jego zwierzęta," powiedział Caine. Pomocni byli nasi sojusznicy z Izraela.
CIA miała źródło w rządzie Wenezueli, które dostarczało informacji o ruchach i lokalizacjach Maduro, powiedziała osoba zaznajomiona ze sprawą. W sierpniu agencja wywiadowcza wysłała do Wenezueli mały zespół własnych pracowników, aby monitorować rutyny Maduro, jak powiedziała ta osoba, przekazując informacje amerykańskim operatorom specjalnym.
Do 3:29 nad ranem. Na wschód, dwie i pół godziny po rozpoczęciu nalotu na kompleks, śmigłowiec przewożący Maduro i Floresa wrócił nad wodę, zabierając parę na Iwo Jimę.
Nalot był zwieńczeniem miesięcy przygotowań i prób, powiedział Trump. Przystojni ”Kubańscy” turysci z USA bawili się w Wenezueli i obserwowali, pili, „wciągali” (udawali)....
Tym czasem siły amerykańskie szkoliły się na makiecie kompleksu Maduro, podobnie jak przygotowania sprzed 15 lat przed nalotem, w którym zginął przywódca al-Kaidy Osama bin Laden. "Zbudowali faktycznie dom identyczny z tym, do którego weszli, z wszystkimi stalowymi drzwiami „sejfami” i całą stalą wszędzie," powiedział Trump "Fox & Friends." Myślę, że Prezydent Donald Trump lepiej poznał „gniazdko” Maduro niż Biały Dom...
Dobra robota, panowie. Prawdziwi Amerykanie są z was bardzo, bardzo dumni.
Jak Joe zauważył wcześniej dziś rano, reakcje były znakomite:
Całkowite zaskoczenie, jeden z komandosów Delta Force dopił drinka Maduro i powiedział, że był dobry...
Był też plan B, od połowy listopada USS Gerald R. Ford wpłynął na Morze Karaibskie w dodatkowej próbie zwiększenia presji na Maduro.
Na lotniskowcu przebywała dodatkowa grupa wsparcia do operacji lądowej oraz dwa małe oddziały przeszły z Gujany i był w dżungli i mogły skorzystać z motorówek w delcie rzeki Amacuro....
Pod koniec grudnia podczas prywatnej rozmowy telefonicznej, Trump zaoferował Maduro ostatnią szansę na ustąpienie.
Reuters donosił, że Trump powiedział południowoamerykańskiemu przywódcy, iż ma tydzień na opuszczenie kraju. Odmówił, choć Trump powiedział, że "był bliski" ustąpienia.
Według amerykańskich urzędników Maduro próbował zapobiec nalotowi kilka dni wcześniej, oferując koncesje naftowe i proponując porozumienie, które skazałoby go na emigrację do Turcji.
Administracja uznała, że oferta nie została złożona w dobrej wierze, a negocjacje zakończyły się niepowodzeniem.
Wreszcie, w piątkowy wieczór o 22:46 czasu EST, Trump nakazał przeprowadzenie operacji.
Następnie wojsko przeprowadziło ponad dwugodzinną operację w środku nocy, która obejmowała szeroko zakrojoną, nocną operację wojskową i nalot na bazę Maduro, a także naloty na terenie całego kraju.
Sam nalot był jedną z najniebezpieczniejszych misji wojskowych USA od dekad. Wysocy urzędnicy porównali ją do operacji z 2011 roku, w której zginął przywódca al-Kaidy Osama bin Laden, zarówno pod względem złożoności, jak i ryzyka geopolitycznego.
Operacja rozpoczęła się skoordynowanym cyberatakiem, który odciął prąd na dużych obszarach Caracas, pogrążając miasto w ciemności. Ten blackout umożliwił amerykańskim samolotom podejście niezauważone.
"Światła Caracas zostały w dużej mierze wyłączone z powodu pewnej wiedzy, którą posiadamy," powiedział Trump. "Było ciemno i śmiertelnie."
O 2:00 czasu lokalnego słychać było eksplozje w Caracas. Miejscowi zgłaszali słyszenie samolotów i helikopterów nad miastem oraz widzieli duże kłęby dymu unoszące się z kilku miejsc.
Amerykańscy urzędnicy poinformowali, że ponad 150 samolotów, w tym bombowców, myśliwców i samolotów rozpoznawczych, wystartowało z około 20 baz i okrętów wojennych, zostało rozmieszczonych przez całą noc.
"To było bardzo skomplikowane, niezwykle skomplikowane, cały manewr, lądowania, liczba samolotów," powiedział Trump w Fox News. "Mieliśmy myśliwiec na każdą możliwą sytuację."
BBC podało, że USA uderzyły w pięć lokalizacji w Wenezueli: bazę lotniczą Generalissimo Francisco de Miranda, lotnisko La Carlota, Port La Guaira, Fuerte Tiuna oraz Antenas El Volcán.
Ataki były wymierzone w systemy obrony powietrznej Wenezueli, podała BBC, powołując się na amerykańskich urzędników.
Elitarni członkowie amerykańskiej Delta Force przybyli do miejsca pobytu Maduro około godziny 1:00 w nocy czasu lokalnego. Według amerykańskich urzędników, dotarli do miejsca pobytu Maduro w ciągu trzech minut od wtargnięcia do budynku, uniemożliwiając jemu i jego żonie dotarcie do wzmocnionego pokoju bezpieczeństwa.
W ciągu pięciu minut Maduro był przejęty... Negocjator FBI ds. zakładników towarzyszył komandosom, ale nie musiał interweniować. Siły amerykańskie opuściły Wenezuelę około godziny 3:30 w nocy czasu lokalnego.
Caine zauważył podczas konferencji prasowej, że po pojmaniu Maduro wybuchła wymiana ognia, trafiono amerykański helikopter, a kilku amerykańskich żołnierzy zostało rannych.
Maduro i Flores zostali ewakuowani helikopterem i przeniesieni na USS Iwo Jima, stacjonujący na Karaibach, około 160 kilometrów od wybrzeża Wenezueli. Stamtąd zostali przetransportowani do Guantánamo Bay, a następnie przewiezieni samolotami FBI do Nowego Jorku.
Osobistą ochronę Maduro stanowili Kubańczycy. Władzę Kuby zarządziły dwudniową żałobę narodową. Delta Force "wygumkowała" 32 Kubańczyków z osobistej ochronny Maduro. Havana poinformowała, że 5 i 6 stycznia odbędą się dwa dni żałoby na cześć ofiar oraz ogłoszone zostaną przygotowania do pogrzebu. Wszyscy zabici byli członkami kubańskich sił zbrojnych i agencji wywiadowczych.
Przejęcie wartowni przez operatorów US Army było majstersztykiem, doszło do walki wręcz...
Ponoć, Delta podobno otrzymała "pomoc morską" od SEAL Team 6...
…............................................................................................
Jest próba całkowitego rozwiązania problemu Wenezueli przy pomocy lojalnych wobec narodu generałów.
Trump ostrzegł, że jeśli niestabilność będzie się utrzymywała, inni wenezuelscy przywódcy mogą zostać celem ataków, choć urzędnicy twierdzą, że druga fala działań militarnych pozostaje mało prawdopodobna, chyba że zostanie sprowokowana.
https://www.salon24.pl/u/r8w8b8j8/1481070,jesli-bazy-wojskowe-sluza-za-hurtownie-narkotykow-to-musza-sie-liczyc-z-atakiem
https://www.salon24.pl/u/r8w8b8j8/1481099,uwagi-profesora-jonathana-turleya-dotyczace-aresztowania-maduro
...
Inne tematy w dziale Polityka