catrw catrw
213
BLOG

Władimir Putin obawia się zamachu

catrw catrw Polityka Obserwuj notkę 16

Władimir Putin obawia się zamachu

Putin obawia się zamachu stanu, a środki bezpieczeństwa wokół niego zostały znacznie zaostrzone.

Rosyjski prezydent "szczególnie obawia się zamachu za pomocą dronów naprowadzanych światłowodem", nie ze strony Ukraińców, lecz "przedstawicieli rosyjskiej elity" (konkurencji politycznej z armii). Ci co byli wcześniej na liście podejrzanych mieli wypadki, najczęściej wypadali z okna po zabiciu własnej rodziny.

Na pewno ma to wpływ na życie codzienne Putina.

Sama technologia ataku ma być pozornie prosta. Cienki kabel światłowodowy, nie grubszy niż nić dentystyczna, rozwija się z drona podczas lotu, przesyłając krystalicznie czysty obraz do operatora podczas przesyłania poleceń sterowania w czasie rzeczywistym na dystansach od 10 do 15 kilometrów, przy czym niektóre modele osiągają nawet 20 kilometrów.

Konwencjonalne drony sterowane radiowo lub systemy globalnego pozycjonowania emitują wykrywalne sygnały elektroniczne, które rosyjskie systemy mogą zakłócać. Te warianty światłowodowe nie emitują żadnych. Zbudowane z lekkich komponentów z włókna szklanego i komercyjnych quadkopterów, generują jedynie znikome sygnały radarowe i termiczne.

Koszty jednostkowe wahają się od 300 do 600 dolarów, czasem sięgając nawet 4 000 dolarów przy zaawansowanych głowicach. Potencjalni zamachowcy to niepozorni ludzie, którzy zdobyli doświadczenie na wojnie z Ukrainą. W warsztatach, korzystając z drukarek 3D i części dostępnych na komercyjnych rynkach łatwo dostępnych, wystarczy przekroczyć granice z ChRL i dokonać stosownych zakupów na przygranicznym bazarze.

Były minister obrony Siergiej Szojgu, niegdyś jeden z jego najbliższych przyjaciół, jest wymieniany jako ktoś, kto mógłby być częścią takiego spisku ze względu na liczne aresztowania w Ministerstwie Obrony za korupcję.

Po obawach przed zamachem lub zamachem stanu, Federalna Służba Ochrony jeszcze bardziej podniosła poziom bezpieczeństwa. W domach pracowników Kremla, w tym kucharzy, ochroniarzy i fotografów współpracujących z Putinem, zainstalowano kamery. Zakazano im korzystania z transportu publicznego. Pracownicy z najbliższego otoczenia mogą korzystać wyłącznie z telefonów komórkowych bez dostępu do internetu, a osoby przybywające na spotkania z prezydentem muszą teraz przejść dodatkowe kontrole.

Jednocześnie liczba miejsc, które Putin odwiedza, została dramatycznie zmniejszona, a od początku roku nie odwiedził żadnego wydarzenia wojskowego ani obiektu. Prezydent i jego rodzina nie odwiedzają już jego rezydencji w Nowo-Ogaryowie koło Moskwy i opuścili Waldaj, gdzie znajduje się rozległy prywatny kompleks mieszkalny.

Zachodzi też podejrzenie, że oligarchowie zrobili zrzutkę na komando tureckie lub ukraińskie.


image



...

catrw
O mnie catrw

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Polityka