77-letni - Cesarz Japoni głęboko szanowany przez wielu japończyków i nie tylko - powiedział: "Mam nadzieję, z głębi serca, że ludzie, ręka w rękę, traktować się będą nawzajem ze współczuciem i przezwyciężą te trudne czasy."
Cesarz jest tytularną głowę państwa Japonii - który wstąpił na tron w 1989 r. po śmierci swojego ojca Hirohito - dodał również, że modlił się, aby każda ofiara była zbawiona.
Należy spodziewać się najgorszego scenariusza w histori atomistyki w elektrowni Fukushima / Japonia.


Komentarze
Pokaż komentarze