RagingLou RagingLou
868
BLOG

Czy Donald Tusk porzucił ITI i postawił na Agorę?

RagingLou RagingLou Polityka Obserwuj notkę 10

Miałem zabrać się do tego tekstu kilka dni temu ale pomyślałem, że lepiej będzie przeczekać wylew jazgotu o Donaldzie-kibolu i dywagacje o elektoracie PiS z trybun Kolejorza i warszawskiej Żylety. W tym miejscu po raz pierwszy mam okazję ciepło wyrazić się o Igorze Janke, który w sobotniej „Cafe Rzeczpospolita” retoryką kibolowską odnośnie premiera Tuska był wyraźnie zniesmaczony. Banalniej bowiem krytykować szefa rządu już się chyba nie da.

Chciałem natomiast wrócić pamięcią do filmu „Trzech kumpli”, filmu z kategorii heavyweight wyprodukowanego i wyemitowanego przez telewizję TVN. Film opowiadał o agenturalnej przeszłości Lesława Maleszki, który do czasu emisji tego wstrząsającego dokumentu był w Gazecie Wyborczej personą przez przynajmniej średnie jeśli nie duże „p”. Redakcja dziennika bezpardonowo odpierała pojawiające się wcześniej zarzuty dotyczące przeszłości Maleszki, dopiero dokument Anny Ferens i Ewy Stankiewicz zdruzgotał linię obrony Maleszki i doprowadził do odsunięcia go w nicość. „Trzech Kumpli” był traktowany jako moment przełomowy w medialnym układzie sił, wielu komentatorów uznało, że odtąd telewizje koncernu ITI będą wiodącym medium opioniotwórczym zamiast Gazety Wyborczej – dotychczasowego lidera opinii III RP.

Przypomnieć również chciałem budowę stadiony Legii Warszawa, należącej do ITI: „Rada Miasta zdecydowała o przyznaniu dodatkowych 100 mln zł na budowę stadionu Legii. Dotacja w sumie wyniesie ok. 460 mln zł.” O numerze ze stadionem Legii można napisać książkę pod tytułem „Republika bananowa XXI wieku”. Jest to temat przewałkowany i tutaj chciałem tylko zasygnalizować jak układały się stosunki Platformy i koncernu ITI - właściciela TVNów. Chyba nieźle, 460 baniek drogą nie chodzi. Ponoć dobry manager wybudowałby taki stadion za połowę przyznanych środków, ale widać ważniejsi wyliczyli, że tyle należy przyznać i nie ma co teraz do cudzego portfela zaglądać.

Dochodzimy do incydentów z ostatniego miesiąca. Czy ITI poczuła się tak silna, że kibice warszawskiej Legii pozwalali sobie zaczepiać nie tylko premiera Tuska ale mieli odwagę atakować samego Adama Michnika?! I to jeszcze w taki sposób, Szechterem?!? W taki sposób nie można nawet pomyśleć, a co dopiero rozwijać transparenty w miejscu publicznym! Nie znaczy to wcale, iż trzeba było przeprowadzać prowokację bydgoską i zamykać stadiony. Tu przypomina się historia wydania książki IPNu „SB a Lech Wałęsa”. Donald Tusk wykazał wówczas wstrzemięźliwość nadzwyczajną, mimo iż salon wył w niebogłosy a Bolek wygadywał takie głupoty, że śmiech pusty człowieka ogarniał. Widać, iż wtedy żadnych decyzji nie trzeba było podejmować, natomiast dziś Tusk zachował się wręcz manifestacyjnie.

Pytanie jest więc następujące: cóż takiego zaszło, że dwa mainstreamowe giganty posprzeczały się aż tak, że do galopu zaprzęgnięty został sam Jaśnie-nam-Panujący Płemieł? Pytanie jeszcze ważniejsze, dlaczego Donald Tusk stanął po stronie Agory i zamknął stadion Legii ITI? Czy znów mamy problem z jakimiś „lub czasopismami”, czy ostatnie działania mają jakiś związek z ostatecznym odpolitcznieniem TVP? Chętnie dowiedziałbym się czegoś na ten temat, zamiast wysłuchiwać bredni o tym jak Donald 35 lat temu kibicował Lechii.

Sytuacja wygląda na rozwojową: „Zaczynamy skoordynowane ogólnopolskie akcje – zapowiada Wojciech Wiśniewski ze Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa.” ITI nie składa więc broni.

 

 

http://www.sport.pl/pilka/1,70994,5709249,460_mln_od_Rady_Miasta_na_stadion_Legii.html

http://www.rp.pl/artykul/654948_Kibice_wychodza__ze_stadionow_.html

RagingLou
O mnie RagingLou

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka