Realpolitik.PL Realpolitik.PL
228
BLOG

UEFA potwierdza - futbol nie jest najważniejszy

Realpolitik.PL Realpolitik.PL Rozmaitości Obserwuj notkę 2

 Jest 30 lipca, data pier­wszego meczu Celtic Glas­gow – Legia Warszawa. Przed spotkaniem myślę sobie – może Legii uda się sprawić niespodziankę, ale biorąc pod uwagę pier­wszy mecz stołecznego zespołu z St. Patrick’s i to, że Celtic to zespół, który już dwa lata z rzędu gra w fazie grupowej Ligi Mis­trzów – szansę na korzystny rezul­tat oce­ni­ałem na niewielkie. Każdy kto widział ten mecz, wie, że to co się stało było niesamowite. Wystar­czy poszukać powtórki tego meczu w internecie i posłuchać komen­ta­torów TVP z tego spotka­nia, by zrozu­mieć dlaczego. Legia wygrała pier­wszy mecz 4:1, a mogło być jeszcze lep­iej – dwóch rzutów karnych nie wyko­rzys­tał Ivica Vrdoljak.

Jed­nak przed drugim meczem znowu nieco napię­cia – Szkoci się odgrażali, że u nich drużyna będzie wsparta potężnym dopingiem, że wierzą w potrzebne do awansu zwycięstwo 3:0. Pojawił się lekki strach, że przede wszys­tkim te niewyko­rzys­tane karne się zem­szczą. Nic podob­nego. Kole­jny niesamow­ity mecz, zwycięstwo Legii 2:0. Niesamowita radość. W dwumeczu 6:1. Celtic nie miał kom­plet­nie nic do powiedzenia na boisku. Jed­nak poza nim – a owszem.

Niedługo później rozpoczął się dra­mat stołecznego zespołu. Już dzień po meczu pojaw­iały się infor­ma­cje, że del­e­gat UEFA zauważył wys­tęp nieuprawnionego zawod­nika w meczu rewanżowym ze Szko­tami. Chodz­iło o Bar­tosza Bereszyńskiego, który za otrzy­manie czer­wonej kartki w ostat­nim meczu Legii w Lidze Europe­jskiej w ubiegłym sezonie, miał odby­wać karę 3 meczów zaw­ieszenia w europe­jskiej pucharach. Teo­re­ty­cznie po prostu nie mógł wys­tąpić w dwumeczu z St. Patrick’s i pier­wszym meczu z Celticem. Jed­nak nie został zgłos­zony do składów na dwumecz z St. Patrick’s i o to poszła cała sprawa. Mimo że wiadomo już było, iż za to może grozić walkower, nikt w czwartek wiec­zorem nie brał takiej decyzji poważnie pod uwagę. Wszak Bereszyński wszedł w drugim meczu z Celticem w 87 min­u­cie i nie miał żad­nego wpływu na sportowy prze­bieg rywalizacji.

W piątek rano błyskaw­iczna decyzja UEFY, w jed­noosobowym składzie, bez wysłucha­nia zda­nia obec­nych na miejscu wło­darzy Legii – walkower 3:0 za drugi mecz dla Celticu. A więc Legia odpada. I zaczęła się burza – decyzję jako skra­jnie niespraw­iedliwą uznali nie tylko kibice z Pol­ski, ale też wiele osób z całego świata. Pub­likacje zde­cy­dowanie popier­a­jące w tej sprawie Legię, pojaw­iły się miedzy innymi w amerykańskim New York Times, czy bry­tyjskimThe Guardian. Legia postanow­iła od decyzji się odwołać – najpierw do Komisji Odwoław­czej UEFY, a potem w razie potrzeby do Try­bunału Arbi­trażowego ds. sportu w Lozannie.

Czytaj dalej: realpolitik.pl/uefa-potwierdza-futbol-nie-jest-najwazniejszy/

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości