0 obserwujących
39 notek
26k odsłon
  252   0

Jan Mc Gregor- Nawet psy

 Problemem społecznie wykluczonych zajął się w swojej książce „Nawet psy” Jon Mc Gregor . Bohaterami tej  książki są osoby, których wolelibyśmy nie spotykać na ulicy: narkomani i alkoholicy, ludzie żyjący z dnia na dzień, ludzie, którzy kiedyś zboczyli z normalnej drogi życiowej i dla których teraz  jedynym wyznacznikiem upływającego czasu jest oczekiwanie na darmowy posiłek lub dzień wypłaty nędznego zasiłku. Szczęśliwcy mają własny dach nad głową, ci zaś, którym nie jest to dane, nocują w noclegowniach lub „zaprzyjaźniają się” z tymi bardziej zaradnymi, płacąc za nocleg alkoholem lub narkotykami. W tym świecie nie ma bowiem miejsca na przyjaźń; są tylko zbieżne lub rozbieżne interesy i zazdrość. Nic dziwnego, że śmierć wśród wykluczonych jest czymś normalnym, natomiast dziwić może, że zabiera najsilniejszego w grupie. Tak mniej więcej może wyglądać sprawa jednego z bohaterów książki Mc Gregora Roberta. Robert to „szczęśliwiec”, mieszka bowiem w zapomnianym przez wszystkich domu, pobiera za nieistniejące osoby zasiłki, ma więc pieniądze. Nie jest uzależniony od narkotyków, ale od alkoholu - tak. Alkoholizm Roberta jest systemowy- Roberta opuściła żona, bo pił, nie przestał pić, bo opuściła go żona. Jako „zaradny” wykluczony Robert nie jest bezpieczny, bo istnieje stale niebezpieczeństwo napaści na niego. Robert znajduje jednak wyjście z sytuacji- „zaprzyjaźnia” się z kilkoma mniej zaradnymi „wykluczonymi”, którym za pomoc i ochronę udostępnia swój dom. Sytuacja zaczyna się komplikować, kiedy w jego domu pojawia się kolejna wykluczona –narkomanka. Okazuje się, że to dawno nie widziana córka Roberta. Kilka miesięcy później Robert umiera. Zarówno policja jak i „przyjaciele” Roberta starają się wyjaśnić tę śmierć…. Rozwiązanie tej zagadki jest tak samo zaskakujące, jak i banalne.

W swojej książce Mc Gregor uświadamia nam, że ci „wykluczeni” to jednak ludzie. Tacy jak my.  Fakt, brzydzimy się nimi, wiemy, że dla zaspokojenia własnych nałogów zrobią wszystko, że mogą być dla nas niebezpieczni. Są jednak ludźmi. I dlatego nas tak interesują.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale