4 obserwujących
38 notek
9365 odsłon
  42   1

Groźne dyrdymałki tzn. Jasia Maka sponsorowane łez ronienie nad głupim internetem

--- "Siała władza mak, nie wiedziała jak" tak można podsumować najnowszy wpis logika Maka, który tyle wspólnego ma z logiką, lub nie daj boże z filozofią, co jego przyjaciel osobisty Mateusz M. z ekonomią i prawdomównością.

Użyłem w tytule słowa "sponsorowane". Czyżbym sugerował, że Mądry Jasiu jest sponsorowany? A broń mnie boże! Życie jeszcze mi miłe :). Mam ja na myśli sponsoring prestiżu li tylko. Nigdy bym Jasiowi nie zarzucił wpływu  jakichś stanowisk w spółkach skarbu państwa na jego logikę. A jak ktoś mi nie wierzy, niech zapyta Google ;). 

A cóż tam Mądry Jasiu dedukuje albo za pomocą indukcji wywodzi z realu? no nic specjalnego, choć czuć w tym groźny zapaszek malutkich ludzików gotowych zrobić wszystko dla odegnania potwora utraty władzy. Jak wycisnąć te jasiowate zdania, to niewiele zostanie. Zostanie coś w ten deseń: 1. rządy mają rację 2. nie można im przeszkadzać 3. internet daje za dużą swobodę 4. internet jest gupi (poza stronami rządu i partyjki Jasia Mądrego) 5. większość ma rację. 

Pod wpisem Jasia Przemądrego zrobiły sobie punkt zborny szczepienny różne niedobitki po pis-ie. Prym wiedzie niczym poloneza i dwoi się i troi niejaka  biednaneczka, oj, biedronka chciałem ja rzec. Blogierka która co rusz opowiada wszem i wobec jak to razem z mężem "projekt robili dla Jarosława Kaczyńskiego". Chciałoby ["chciałoby" piszemy razem, nieuki jedne :) ] się zapytać: A ze szwagrem też???  I znowu, pytam sam siebie: czyżbym sugerował, że Jasiu Mak jakiś projekt robi dla prezesa i przyjaciela Mateusza? Hm, hmm, hmmm, hmmmm, hmmm, hmm, hm.

Uwagę zwraca sprostaczenie leksykalne, intelektualne i erystyczne tekstu Jana Mądrego. Znak to... znaczący [korekta stylistyczna, nie poprawiać! wyjść sobie do cukierni i dać spokój mojemu tekstowi bo wie, co robi]. Chłopcy porzucają konwenanse coraz bardziej. Jak prości ludzie mówią swym nezłomnym instynktem o tego typu zachowaniach: czują strach koło... kupra. 

I tym optymistycznym akcentem zakończmy nie przestając obserwować obserwatorium logicznego Jana Maka. Potraktujmy je jako barometr. 


image

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale