Zgodnie ze swoim partyjnym poleceniem Marszałek Sejmu przystąpił do zwalczania głównej partii opozycyjnej.
Zlecenie na to dał mu szef rządzącej partii, kiedy go wyrzucał z rządu w atmosferze skandalu wywołanego aferą hazardową.
Druga i chwilowo pierwsza osoba w państwie wysługuje się partyjnemu interesowi.
Nikomu to nie przeszkadza. Może ktoś taki pełnić obowiązki państwowe mimo że działa jako funkcjonariusz partyjny.
Uważam tylko, że PiS pokazuje prawdziwą twarz, taką złą, którą pamiętamy jeszcze sprzed kampanii wyborczej - powiedział Schetyna dziennikarzom w Sejmie.
A tutaj panie Schetyna kto zajmuje się zwalczaniem PISu? - druga osoba w państwie, która pełni obowiązki prezydenta. I broni po linii partyjnej hieny cmentarnej która chce wyrzucać ludzi z grobów.
I ktoś taki jeszcze ma czelność ubolewać:
traci na tym debata publiczna i styl polityki, bo wydawało się, że zrobiliśmy dużo, żeby ten styl odmienić - ocenił marszałek Sejmu.
To jeszcze jeden dowód że ta funkcja p.o. prezydenta powinna być wypełniana tylko w niezbędnym zakresie, gdyż partyjność takiej osoby narusza konstytucyjną normę bezpartyjności prezydenta.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)