Pokolenie JPkota obserwujemy w działaniach bojówek uprzykrzających życie osobom czuwającym na Krakowskim Przedmieściu. Bronią tam swojego krzyża sklejonego z puszek ich kultowego piwa.
Ale w porządnej pseudoreligii - a jest nią nowa religia jotpekota - oprócz symboli musi być również szatan.
Bez szatana nie byłoby kim straszyć wiernych, którzy już stanowią całepokolenie JPkota.
Nie zaskoczę nikogo ujawniając, że tym szatanem jest Kaczyński Jarosław.
Dlatego wyznawcy jotpekota widzą go w każdym kącie, w głębi każdego lustra...
Najwyższym i oficjalnym kapłanem tej religii został właśnie Bronek.
No, ten geniusz co to jednego zdania nie potrafi powtórzyć jak mu dyktują.
Zapraszam do poszerzania socjologicznego opisu nowego zjawiska w naszej strukturze społecznej - pokolenia JPkota.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)