Czy ktokolwiek z Was, dziennikarzy, bedzie miał wystarczająco duzo odwagi, żeby Grasia, Sikorskiego czy Tuska by WPROST zapytać czy nie widzą związku pomiędzy Tuskowym "nie zapłacimy okupu" a zabicie w kilkanaście godzin później tego zakładnika????
Wygląda mi, że strach Was paraliżuje...
Dzisiaj u Stokrotki - Graś sam mówi, że do połowy tygodnia były jasne sygnały że wszystko skończy się dobrze - a tu w sobote trup nie wiadomo skąd. I jakoś ta dociekliwa dziennikarka nie wpadła, że po drodze z ważnych wydarzeń było właściwie jedno - "nie zapłacimy" Tuska.
W wypowiedziach Pakistańczyków - porywacze cały czas zakłądali uwolnienie Polaka - i nagle buch - podejmują nagłą decyzję o jego zamordowaniu - po wystąpieniu Tuska...
Czy Wy, dziennikarze, aż tak się boicie zapytać?????
Wymyślacie nieprawdopodobne opowieści, cytujecie oszołomskie "znamy nazwiska" - a tak prostej rzeczy nie kojarzyć???? A jak dziennikarz pyta skąd te nazwiska są znane, to Radosław Groźnominiasty wyjaśnia - są to nazwiska dowódców oddziałów, do których prawdopodobnie neleżeli porywacze (TVP Info). Czyli znowu ściema dla mugolstwa...
Dziennikarze - żenua...


Komentarze
Pokaż komentarze