/inspirowany komentarzem MacGregor/
Nie rozumiem jaki jest problem z krzyzem na scianie w pokoju mieszkania tudziez z medalikiem na szyi?
Takiego problemu nie ma. Nie chodzi o problem z tym ze krzyż wisi na ścianie, tylko zrozumienie symboliki która wyraża. Powszechnie przyjmuje się iż jest to symbol wiary – miłości, cierpienia, zwycięstwa itd. PRAWDA jest jednak taka ze świecenie, krzyża, medalików, obrazków itp. jest niczym innym jak starożytnym zabobonnym nadawaniem mocy talizmanom. TUTAJ NIE MA ROZNICY! Jeśli jest - to proszę powiedzieć jaka??? Oczywiście ksiądz nie powie ze krzyż, czy medalik na szyi to talizman bo to poważnie spłyca cały system wierzeń, obrzędów i sakramentów chrześcijańskich. Spróbuj jednak szczerze odpowiedzieć sobie na pytanie „czym jest talizman” a później spójrz na (poświęcony!) krzyż, (poświęcony!) medalik, (poświęcony!) obrazek. CZYM różni się współczesne chrześcijaństwo od prymitywnych wierzeń w totemy, fetysze i symbole??? ...niczym? Jeśli jesteś w stanie wykazać istotne różnicę między talizmanami religii pierwotnych - a współczesnym św. krzyżykiem, św. medalikiem, św. obrazkiem - słucham wówczas uważnie.
Czy byłbym zadowolony gdyby ktoś publicznie "sprofanował" zdjęcie dziewczyny/żony/kochanki?
Tak postawione pytanie trzeba niestety zakwestionować. Trzeba odróżniać świat rzeczywisty od własnych wyobrażeń i boskich personifikacji itp. Zdjęcie jako wizerunek osoby jest chronione prawami autorskimi, raz do zdjęcia, dwa do wizerunku oraz kodeksem cywilnym. Nawet kiedy ja bym nic do tego nie miał obowiązujące prawo reguluje stosownie określone kwestie. Natomiast... zakładając iż obiektem mojego kultu religijnego byłby popularny Latający Potwór Spaghetti - nie miałbym naprawdę nic przeciwko profanacji tego wizerunku. Dlaczego? Bo nie wierzę w talizmany, rytualne poświęcenie i napełnianie krzyży, medalików, obrazków magiczną siłą ducha świętego! Daleki i zdecydowanie obcy jest mi prymitywny system wierzeń ludzi pierwotnych. Mamy XXI wiek.
Buddyści patrzą z politowaniem na wszelkie formy nadużywania symboli i pseudobuddyjskich motywów. ...to chrześcijanie walczyli Inkwizycją z heretykami, ...to islamiści wszczynają Dżihad nawracając innowierców. Religie miłości i pokoju …z których agresja toczy się niczym wściekła piana. Skąd islam czy chrześcijaństwo bierze absurdalne obłędne przekonanie że powinienem wierzyć w ich Boga - kim by nie był??? To że religia w której zostałeś wychowany uznaje za grzech samą myśl o tym iż Bóg Twój mógłby nie istnieć - to TYLKO i wyłącznie twoje prywatne zdanie. Inni wcale nie muszą tego popierać, tym bardziej się z tym zgadzać.
Wierzysz w Boga? ...i dlatego wymagasz tolerancji religijnej? Czy człowiek nie wierzący wymaga od Ciebie tolerancji niereligijności? NIE! Wystarczy mu swoboda wyrażania myśli. Wielką sztuką tolerancji jest tolerancja nietolerancji. Zanim krzykniesz "to" obraża moje wartości religijne pomyśl czy twoje wartości religijne nie obrażają czyichś wartości. Czy konstytucyjna swoboda religijna i wolność wyznawania wybranej religii to mało??? Konstytucyjna wolność uzewnętrzniania religii bez ograniczeń (w ramach wolności i praw innych osób) - to mało? Czy Deklaracja Prawa Człowieka to mało??? Czy powszechne poszanowanie dla praw człowieka ...to mało??? Co byście zrobili biedni wierni parafianie kiedy by Kodeks Karny nie gwarantowałby ochrony „uczuć religijnych”?
Dzisiaj jest problem bo Fokus sprzedaje magnezy z Jezusikeim – to prawda, tandetne tak samo jak Maryjki z odkręcaną główką z Lichenia. Co będzie jutro? Nie będzie się można gwizdać pod kościołem? Nie będzie można krzywo patrzeć na kościół? Nie będzie można źle pomyśleć o kościele? Bo… obrazi to „uczucia religijne”?
Każda profanacja obiektu kultu religijnego świadczy o słabości osoby dokonującej tej profanacji i braku argumentów wyższych. Nie sztuka jest bezcześcić - to każdy potrafi. ANALOGICZNIE każdy krzyk w którym wierny domaga się tolerancji i ochrony „uczuć religijnych” - świadczy o słabości jego wiary!!! JAKA WIARA JEST wiara która potrzebuje regulacji prawnych które nakazują i żądają takiego nie innego zachowania? Jaką religią jest ta której nie wystarczą powszechne konstytucyjne swobody na jej wyznawanie, ta której potrzeba specjalnych art. prawa??? Religia oparta na PRAWDZIE sama się z czasem obroni... każdej innej potrzebny jest art.196 KK.



Komentarze
Pokaż komentarze (12)