Upokorzony w swoim głupawym ważniactwie tym, że świat polityki i biznesu go zlekceważył, że nikt znaczący nie widzi w nim nic wartościowego i godnego wysłuchania, zapowiada zemstę na kolejnej grupie swoich wrogów.
Komiczny wrzaskun wiecowy, naśladujący w butnym zadzieraniu brody, gestach i minach Mussoliniego - zapowiada że będzie jak Stalin, że wsadzi ludzi biznesu do kryminału i nałoży na nich słynny stalinowski podatek zwany domiarem.
Znieważa prezydenta państwa, premiera, i kogo się tylko da. Kłamie i oszukuje w poczuciu, że jego klientela, skonsumuje ze smakiem podane na obskurnych, obtłuczonych talerzach z napisem "Społem" soczyście oplute gotowe zbitki.
Oczywiście prostactwo i populizm. Oczywiście podbechtywanie zakompleksionej klienteli, która syci się daniami obficie podlanymi nienawiścią i głupotą.
Relikt komuny.
Zarozumiale zero.
Bufetowy z podłej knajpy i jego brudni kelnerzy.
PS. Przypomniane przez Waldburga:
„SOKOW ANDRZEJ FOKICZ
M. Bułhakow Mistrz i Małgorzata, bohater epizodyczny; bufetowy w teatrze "Variétés", maleńki, smutny człowieczek. Odwiedził mieszkanie na Sadowej, by upomnieć się o pieniądze, którymi płacono mu po przedstawieniu, a które zamieniły się w papier, co spowodowało manko w bufecie.”
„Krętacz i oszust, dorobił się na machlojkach w bufecie „Varietes”. Nie ma przyjaciół, jest samotny.”
http://www.rp.pl/artykul/107684,1044683-Kaczynski--Biznes-czesto-to-przystan-ludzi-PRL.html
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/burza-w-sieci-po-slowach-jaroslawa-kaczynskiego/pqcs4
http://jaki.salon24.pl/531413,sp-sklada-pozew-przeciw-gpc
3737
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (225)