6 obserwujących
236 notek
111k odsłon
  330   1

Masha Gessen z niczego się nie tłumaczy.

Co najwyżej tłumaczy (w znaczeniu „objaśnia”), z jakich powodów jej polscy czytelnicy i krytycy zarazem, nie zrozumieli tego co napisała. Słaba znajomość logiki oraz języka angielskiego to deficyty oponentów, nie autorki tekstu.


Dodając do tego „lawinę mejlowego hejtu,  w tym groźby śmierci” mamy „ … ledwie posmak intelektualnego klimatu, w jakim żyją dziś polscy historycy Holokaustu”.


Masha Gessen w pełni podtrzymuje swoje wcześniejsze kłamliwe stanowisko zarówno w kwestii odpowiedzialności Polaków za Holokaust jak i tłumienia w Polsce badań nad Zagładą.


To „tłumaczenie” ma jedną zaletę. Doskonale obnaża bezsilność głośno zapowiadanej „zdecydowanej reakcji polskiego MSZ” oraz uznanych za równie zdecydowane, krytycznych wobec artykułu Pani Gessen, oświadczeń Komitetu Żydów Amerykańskich i Dyrektora Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau.


Bez wątpienia trzeba już dać spokój Pani Gessen i przejść do zdecydowanych działań.

Pan Premier Mateusz Morawiecki powinien od razu powołać nową Międzynarodową Radę Oświęcimską, a Rada powinna zmobilizować wszystkie (niemałe) zasoby, ale nie w celu jakiejś mitycznej „obrony dobrego imienia Polski”, tylko w  trosce o piętnowanie wszelkich przejawów wypaczania historii Holokaustu. Naszym największym kapitałem jest to, że my nie musimy bać się prawdy.

Lubię to! Skomentuj13 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka