Już wiemy w jaki sposób premierowi Kaczyńskiemu udało się powołać na stanowisko Antoniego Macierewicza. Ujawnił to właśnie Radosław Sikorski. Okazało sie, że premier oszukał latwowiernego Radka. Obiecał mu, ze to tylko nominacja tymczasowa, na 3 miesiące i ufny Radek złożył swój wyćwiczony w Oxfordzie podpis pod nominacją.
Widzimy teraz jak działa PiS. Najpierw obiecuje, potem oszukuje. I okłamuje! A z drugiej strony mamy tylko ludzi o gołębich sercach co to wierzą w naturalną dobroć człowieczą i czyste intencje.
Po tym co zdarzyło się w Ministerstwie pan Premier powinien podać sie do dymisji. Za nietrafione nominacje nalezy ponieść odpowiedzialność. Przecież trzeba otwarcie zadać to pytanie: kto zbałamucił premiera, żeby powołał Radka?!


Komentarze
Pokaż komentarze (3)