Promotor był tej teorii przeciwny. Ale go nie ulał.
Dziś przy maksymalnej życxzliwości musiałby zrobić to dlatego, że praca zawierała stworzoną przez autora teorię.
Wtedy mie musiał. Ale mógł.
Jakby rozumiał, że człowiek jest istotą równie delikatną jak trzy głoski zawieszona w pradziejach, a, w odróżnieniu od nich, nie jest bytem umownym.
Do dziś tego nie rozumiem. Jacy kiedyś po uczelniach byli ludzie...


Komentarze
Pokaż komentarze