26 obserwujących
124 notki
122k odsłony
430 odsłon

Na tropie programu PO (część 2)

Wykop Skomentuj

Spróbujemy rzetelnie podejść do tematu, mimo iż program PO jest jak yeti; wszyscy o nim mówią, ale nikt go nie widział. Po wejściu na stronę Platformy Obywatelskiej można odnieść wrażenie, że życie na Ziemi zakończyło się w roku 2014. W latach 2015-2017 nie wygenerowano żadnych istotnych dokumentów. Program tej partii nie istnieje. W związku z tym możemy się opierać jedynie na deklaracjach, które padły w październiku 2016 oraz na wypowiedziach prominentnych działaczy PO.

Deklaracja programowa o nazwie „Polska Obywatelska 2.0” jest prawdopodobnie odpowiedzią na „Polskę Pisowską”. Jej treść można zawrzeć w kilkunastu słowach: Aby żyło się lepiej, panowała tolerancja, dobrobyt i pokój w ramach Unii Europejskiej, szkolnictwo ma być nowoczesne, wszyscy mają być zdrowi, a nad wszystkim będzie czuwał niezależny Trybunał Konstytucyjny i niezależna prokuratura. Amen.

Znacznie ciekawsze od powyższego pierdu-pierdu są konkretne wypowiedzi Grzegorza Schetyny i jego kompani. Na ich podstawie możemy stworzyć bardziej szczegółowy obraz przyszłych rządów Platformy Obywatelskiej.

Jest pewnym mankamentem opieranie się na przekazach ustnych, ale pragnę przypomnieć, że właśnie w oparciu o przekazy ustne napisano sporą część historii. Problemem jest też to, że wygłaszający oświadczenia programowe działacze PO tak dynamicznie i radykalnie zmieniają swoje poglądy, że można odnieść wrażenie, iż pozostają pod działaniem silnych środków halucynogennych. Materiał do pracy jest więc trochę słaby, ale niczego, co napiszę poniżej nie zmyśliłem.

01. Wymiar sprawiedliwości

Za poprzednich rządów PO prokuratura była całkowicie podporządkowana władzy, mimo iż Minister Sprawiedliwości nie pełnił funkcji Prokuratora Generalnego. Zadaniem prokuratorów było nie ściganie, lecz zamiatanie pod dywan setek afer, które naraziły skarb państwa na wielomiliardowe straty. Komisja d/s Amber Gold odsłania nam tylko wierzchołek góry lodowej, ale i to wystarczy, żeby wyrobić sobie opinię na temat mechanizmów, jakie panowały w tym środowisku – choćby kuriozalne przesłuchania pracowników wymiaru sprawiedliwości, gdzie prokuratorzy masowo zasłaniają się brakiem pamięci zahaczającym o ciężką amnezję („zawieście panu prokuratorowi kartkę z nazwiskiem i adresem, bo nie trafi do domu”). Po powrocie do władzy Platforma przywróci te pożyteczne dla niej mechanizmy.

Jeszcze gorzej przedstawiała/przedstawia się sytuacja w środowisku sędziowskim. Ta zamknięta kasta, spetryfikowana od kilkudziesięciu lat, istnieje całkowicie poza społeczną kontrolą. Korzystając ze słabości państwa zagwarantowała sobie nadzwyczajne przywileje oraz całkowity brak kontroli publicznej.

Sędziowie wybierani są przez innych sędziów i nie dopuszcza się do tego środowiska osób spoza „układu”. Przez analogię można sobie wyobrazić taką sytuację, w której wybory nie są powszechne, lecz posłowie wybierają skład parlamentu we własnym gronie, a prezydenta wybierają urzędnicy jego kancelarii spośród siebie. Brzmi to dziwnie, ale taki mechanizm panuje obecnie w sądach i każda próba jego uzdrowienia spotyka się ze zdecydowanym oporem. O „niezawisłości, apolityczności i bezstronności” tego środowiska świadczą wyroki wydawane przez grupę sędziów związanych z układem III RP. Wyroków tych nie będziemy przytaczać, bo lista jest zbyt długa. Wystarczy jedynie wspomnieć sprawę skazania Mariusza Kamińskiego, który ścigał przestępców, albo „sędziego na telefon” realizującego polityczne zamówienia. Nie wspominając już o wielu dziwnych uniewinnieniach skorumpowanych działaczy Platformy Obywatelskiej (vide: płacząca posłanka Beata Sawicka). Nie skazano również żadnego ważnego zbrodniarza komunistycznego, co jest ewenementem w krajach byłego bloku wschodniego.

Patologia w tym środowisku osiągnęła już takie rozmiary, że niektórzy sędziowie bezpośrednio uczestniczyli w działalności przestępczej. I nie mam tu na myśli kradzieży gaci w marketach, lecz dużo grubsze sprawy, jak np. afera reprywatyzacyjna, gdzie sędziowie działając ramię w ramię z prawnikami, urzędnikami z Platformy Obywatelskiej i zaprzyjaźnionymi biznesmenami, spowodowali wielomilionowe straty w majątku państwa.

Ten stan rzeczy jest obecnie naprawiany, lecz z deklaracji PO wynika, że po powrocie tej partii do władzy sytuacja wróci do stanu z lat minionych.

 02. Obronność, bezpieczeństwo zewnętrzne

Odmazgulanie wojska, które przeprowadza Macierewicz zostanie zatrzymane. Wrócą na stanowiska dowódcze „sprawdzeni fachowcy” z PRL, szkoleni w sowieckich szkołach i niezawodni towarzysze z WSI.

Wrócą także piękne dni, kiedy zaufani dowódcy Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Nosek i Pytel, przebrani w stroje sowieckich matrosów, będą biesiadować z towarzyszami z Federalnej Służby Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej śpiewając radośnie „Armia na was liczy, armia o was śni, a dzielni czekiści pilnują wam drzwi”. A o poranku będą pisać wystąpienia dla posłów Brejzy i Biernackiego (do dziś nie wiadomo, czy autorem interpelacji dla posła Brejzy było SKW, czy FSB)

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka