nie rozumiem, a chciałbym zrozumieć,
po co wypruwać sobie żyły, szarpać się by sobie kupić:
- komórkę za pierdylion, oferującą to samo co smartfon niskobudzetowy?
- samochód mogący osiągać szybkość 300 i więcej km/h?
- pałac mający kilkadziesiąt komnat?
- itd..
po co?
Ba.. nawet gdyby samo przyszło, bez mojego wysiłku.. po co mi to?
-



Komentarze
Pokaż komentarze (33)