w krainie hej tu erka
"wszędobylski propagator strachu, czyli (e)rka 1 a właściwie karawan diabła"
68 obserwujących
2779 notek
2532k odsłony
  366   9

"Powrót PO do władzy jest szansą na powrót demokracji "

-


Pod poprzednią notką pojawił się komentarz,
który tak mnie wzruszył, że aż go tu sobie
zachowam w postaci odrębnej notki

image

Prawda, że ładny?


Jak wspominałem wielokrotnie, jestem tylko prostym erkiem,
więc nie uda mi się zmierzyc z głębia tego tekstu, ale coś tam napiszę.


1. Tak. Jestem normalny.
Mnie przekupuje się konkretami (moga byc przeliczalne na złotowki),
a nie bzdurami, wzniosłymi przemowami o demokracji i praworządności,
pustymi obietnicami, fejkami, szitsztormami. 


2. Wczesniej nie interesowala mnie konstytucja, trybunaly, demokracja itd
(nie mam w domu egzemplarza konstytucji, wpinek KODu itd - zupelnie ich
nie potrzebuję). Nie miały i nie mają one żadnego wpływu na to jak sobie żyję.
I sądzę że nie jestem w tym odczuciu wyjątkiem.

Natomiast wiele zależy od rządu. To jego polityka wpływa na moje życie.

I od siedmiu lat nie mam powodu do wiekszych zmartwień.
nie widzę powodu by to zmieniać, szczegolnie że nikt,
zadne ugrupowanie opozycyjne nie przedstawia rozsądnej
alternatywy. Gdy sie taka pojawi na pewno ją rozważę.


3. A już na pewno nie dam się nabrać na sztucznie kreowane przez opozycje
problemy z sądami, konstytucją, wolnościami, praworządnością, demokracją itd

Tym bardziej, ze n-razy było widać iż owe "najwyższe wartości" w rzeczywistości są
traktowane czysto instrumentalnie, że opozycja wręcz je wypacza, pomiata nimi,
zmienia ich sens, postępuje wbrew nim.


4. Nie czuję się pozbawiony jakichkolwiek wolności obywatelskich, praw itd.




PS. zaś wracając do tych przyziemnych wartości materialnych,
dzis opadły mi klapki z oczu. Dopadła mnie okrutna pisoska
rzeczywistość. Jest źle!

Otóż na rodosie wyczerpały sie pokłady gazu. Nic zaskakujacego,
wyczerpują sie przeciętnie co dwa lata i teraz ten moment nastąpił.
Szok miał miejsce przy wymianie butli. Dwa lata temu kosztowało
to 48zł, a teraz 88zł. Przez PiS, no nie inaczej! Szok był tym wiekszy,
ze w stałym miejscu zamieszkania ceny energii (prad, gaz)
praktycznie sie nie zmieniły.

Ale wróćmy na rodos - jak mam uciułać przez dwa lata 88zł,
skoro dzis dowiedzialem sie od jednego deMOkratycznego
blogera, bym nie sluchal Czarnka i jadł wiecej w drogich restauracjach
bo inaczej gospodarka upadnie? no jak?

Ostatnia nadzieja w Macie, bo ma więcej wejść
na jutubka niz pisoski Pietrzak.


-





Lubię to! Skomentuj33 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale