PiS stwierdził, że nie poprze Tuska.
(jakieś zaskoczenie?)
PiS wskazał Saryusz-Wolskiego z PO
(kandydat merytoryczny, EUropejczyk, demokrata, nieoszołom, itd. człowiek PO).
Gdyby JSW się nie zgodził, PiS wskazałby kogoś innego
(nadal nie wskazałby Tuska).
Saryusz-Wolski zgodził się kandydować i został z hukiem wywalony z PO.
.
Wiemy, że PO to partia miłości jadąca na emocjach. Ciekawi mnie jednak
w jaki sposób PO wytłumaczy to posunięcie (odstrzał JSW)
tym swoim wyborcom, którzy zachowali jeszcze choć odrobinę rozumu.
Czy PO jeszcze liczy na taki (racjonalny) elektorat?
------------
Nie odpowiem tu na komentarze.
Komentowanie notki bez FB tutaj (i na NS24)



Komentarze
Pokaż komentarze (1)