Jarosław Kaczyński i PiS nie nadają się na realną opozycję. Na taką opozycję, która byłaby zdolna przejąć stery nad krajem. Przedtem non-stop nie dając odetchnąć PO na wielu płaszczyznach. Zresztą Kaczyński miał swój czas przy władzy. I co? I oddał ją. Wolał swoje gierki - wtedy przeciwko koalicjantom, sądząc, że ugra jeszcze więcej dla siebie samego.
Przez pewien krótki okres byłem po części pozytywnie nastawiony wobec Kaczyńskiego (nawet raz witając się, złożyłem życzenia z okazji urodzin). Ale było, minęło. Przejrzałem na oczy.
Prawda jest taka, że Jarosław Kaczyński ma największą nieufność społeczną spośród polityków. Ktoś komu nie ufa więcej niż połowa społeczeństwa nie jest de facto w stanie objąć rządów. Ta nieufność nie jest bezpodstawna - ot choćby ciągłe kunktatorstwo i cynizm Kaczyńskiego, niechęć do Niemców, czy wręcz maniakalna nienawiść do Rosjan. Pomijam tu jego notoryczne wpadki. Ludzie nie chcą Kaczyńskiego ponownie u władzy. I głosują na PO. Platforma Obywatelska nie miałaby nigdy takiego poparcia, gdyby właśnie nie PiS. Pisze PiS - myślę Kaczyński. Dla mnie nie ulega wątpliwości, że Prawo i Sprawiedliwość to partia na zasadach dyktatorskich, partia w zasadzie jednego człowieka no i może ewentualnie kilku, kilkunastu kapciowych, ale i to nie do końca, bo łaska prezesa na pstrokatym koniu jeździ. W końcu ten człowiek musi zawsze szukać wrogów, zawsze wynajdywać kozłów ofiarnych swoich niepowodzeń, zawsze gdzieś tam przeciwko komuś jątrzyć. Nie powiem, że postacie przeciwne są zawsze pozytywne. Np. taka niechęć do Wisławy Szymborskiej PiSowców wcale nie jest taka zła w moim przekonaniu i jest uzasadniona. Gorzej jak szuka się wszędzie na siłę wrogów i tajemnej agentury wraz z układem. Co komu tak naprawdę szkodzi taki detektyw Rutkowski, albo Jurek Owsiak i jego WOŚP?
Jeśli ktoś łyka wszystko co obsmarują w tzw. Gazetach Polskich - niech głosuje na PiS i Kaczyńskiego.
Jeśli ktoś zachłysnął się książką-pseudobiografią Cenckiewicza o Wałęsie, albo przygotowanym listem otwartym Anny Walentynowicz do Wałęsy - niech głosuje na PiS i Kaczyńskiego.
Jeśli ktoś chętnie widziałby polityka, który wynajdzie wszędzie podejrzanych typów, choćby podejrzenia ta były najbzdurniejsze - niech głosuje na PiS i Kaczyńskiego.
Jeśli ktoś zapomniał, czy nie zdaje sobie sprawy, że ZSRR nie istnieje od 20 lat - niech głosuje na PiS i Kaczyńskiego.
Jeśli ktoś wierzy w bomby termobaryczne na pokładzie Tu-154M lub rozpylanie mgły albo helu nad Smoleńskiem - niech głosuje na PiS i Kaczyńskiego.
Jeśli ktoś personifikuje Kaczyńskiego jako nie wiadomo jakiego jedynego w swoim rodzaju męża opatrznościowego - niech głosuje na PiS i Kaczyńskiego.
Ale tym którzy podobnie jak ja naprawdę nie chcą rządów PO napiszę - nie głosujcie na PiS (a przynajmniej pod przywództwem Jarosława Kaczyńskiego). Szkoda Waszego głosu.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)