Co ja patrzę? Urodziny Władysława Bartoszewskiego w pałacu prezydenckim z najwyższymi honorami. Szkoda tylko, że za między innymi moje podatki. Ten podwójny obywatel III RP i Izraela od dawna mnie odrażał. Gdy widzę jego gębę to zbiera mi się na wymioty. Mam wobec niego awersję w czystej postaci. Coś mnie niepokoiło w nim już wcześniej zanim zaczął wyzywać znaczną część Polaków od bydła, zanim mówił, że na wojnie bardziej bać się Polaków od Niemców, a nawet zanim odwołał p. Jana Kobylańskiego z funkcji konsula i zanim dowiedziałem się, że z tą jego profesurą to tak nie do końca. Czasami wklejam jakieś zdjęcia przy okazji swoich notek, ale tym razem tego nie zrobię i nie wkleję fotografii Bartoszewskiego - nie mam ochoty zwymiotować na klawiaturę. Ble ble ble.
575
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (10)