RKatafrakta RKatafrakta
891
BLOG

Ojciec Gęsickiej: Kaczyński robi politykę na grobach

RKatafrakta RKatafrakta Polityka Obserwuj notkę 5

Ojciec Grażyny Gęsickiej: to robienie polityki na grobie mojej córki

- Ciągle nie mogę uwierzyć, że Grażynka nie żyje. Jeszcze dzień przed katastrofą mówiła, że chyba nie poleci, bo dostała uczulenia. Byłem przekonany, ze nie poleciała - mówi ojciec zmarłej w katastrofie szefowej klub PiS Grażyny Gęsickiej Jan Dusyn. W rozmowie z "Super Expressem" mężczyzna nie kryje smutku i krytykuje comiesięczne obchody katastrofy smoleńskiej przez PiS. - To nie są żałobne uroczystości. To robienie polityki na grobie mojej córki, na grobach osób, które zginęły w katastrofie smoleńskiej - twierdzi. Krytykuje też działania Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska.

Grażyna Gęsicka, fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Grażyna Gęsicka, fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Zdaniem Dusyna Jarosław Kaczyński "od dwóch lat wykorzystuje" katastrofę do celów politycznych. - Rozumiem, że stracił bardzo bliskie osoby, ale nie można tak postępować! Mam tego dosyć! Przyczyny katastrofy powinni wyjaśnić specjaliści, a nie politycy PiS, którzy co chwilę rozgrzebują sprawę - twierdzi. Mocno krytykuje Antoniego Macierewicza, którego nazywa "awanturnikiem".Przypomina też, że jego córka w przeszłości była w Platformie Obywatelskiej i chwaliła Donalda Tuska, który teraz "nie potrafił doprowadzić do wyjaśnienia przyczyn katastrofy". - Dla PO katastrofa stała się doskonałą metodą do tego, by przykrywać prawdziwe problemy Polski. W kraju jest nędza! Tym powinni zająć się politycy PO i premier - zaznacza.Mężczyzna zdradza też, że obok swojego domu stworzył muzeum, w którym zebrał kilka tysięcy pamiątek o swojej córce. Przyznaje, że spędza w nim kilka godzin dziennie. - Ciągle nie mogę uwierzyć, że Grażynka nie żyje. Jeszcze dzień przed katastrofą mówiła, że chyba nie poleci, bo dostała uczulenia. Byłem przekonany, ze nie poleciała. 10 kwietnia sąsiedzi mnie poinformowali, że ona też była w tym samolocie - kończy.Cały artykuł w "Super Expressie".

- Ciągle nie mogę uwierzyć, że Grażynka nie żyje. Jeszcze dzień przed katastrofą mówiła, że chyba nie poleci, bo dostała uczulenia. Byłem przekonany, ze nie poleciała - mówi ojciec zmarłej w katastrofie szefowej klub PiS Grażyny Gęsickiej Jan Dusyn. W rozmowie z "Super Expressem" mężczyzna nie kryje smutku i krytykuje comiesięczne obchody katastrofy smoleńskiej przez PiS. - To nie są żałobne uroczystości. To robienie polityki na grobie mojej córki, na grobach osób, które zginęły w katastrofie smoleńskiej - twierdzi. Krytykuje też działania Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska.

Grażyna Gęsicka, fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Grażyna Gęsicka, fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Zdaniem Dusyna Jarosław Kaczyński "od dwóch lat wykorzystuje" katastrofę do celów politycznych. - Rozumiem, że stracił bardzo bliskie osoby, ale nie można tak postępować! Mam tego dosyć! Przyczyny katastrofy powinni wyjaśnić specjaliści, a nie politycy PiS, którzy co chwilę rozgrzebują sprawę - twierdzi. Mocno krytykuje Antoniego Macierewicza, którego nazywa "awanturnikiem".Przypomina też, że jego córka w przeszłości była w Platformie Obywatelskiej i chwaliła Donalda Tuska, który teraz "nie potrafił doprowadzić do wyjaśnienia przyczyn katastrofy". - Dla PO katastrofa stała się doskonałą metodą do tego, by przykrywać prawdziwe problemy Polski. W kraju jest nędza! Tym powinni zająć się politycy PO i premier - zaznacza.Mężczyzna zdradza też, że obok swojego domu stworzył muzeum, w którym zebrał kilka tysięcy pamiątek o swojej córce. Przyznaje, że spędza w nim kilka godzin dziennie. - Ciągle nie mogę uwierzyć, że Grażynka nie żyje. Jeszcze dzień przed katastrofą mówiła, że chyba nie poleci, bo dostała uczulenia. Byłem przekonany, ze nie poleciała. 10 kwietnia sąsiedzi mnie poinformowali, że ona też była w tym samolocie - kończy.Cały artykuł w "Super Expressie".

- Ciągle nie mogę uwierzyć, że Grażynka nie żyje. Jeszcze dzień przed katastrofą mówiła, że chyba nie poleci, bo dostała uczulenia. Byłem przekonany, ze nie poleciała - mówi ojciec zmarłej w katastrofie szefowej klub PiS Grażyny Gęsickiej Jan Dusyn. W rozmowie z "Super Expressem" mężczyzna nie kryje smutku i krytykuje comiesięczne obchody katastrofy smoleńskiej przez PiS. - To nie są żałobne uroczystości. To robienie polityki na grobie mojej córki, na grobach osób, które zginęły w katastrofie smoleńskiej - twierdzi. Krytykuje też działania Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska.

Grażyna Gęsicka, fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Grażyna Gęsicka, fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Zdaniem Dusyna Jarosław Kaczyński "od dwóch lat wykorzystuje" katastrofę do celów politycznych. - Rozumiem, że stracił bardzo bliskie osoby, ale nie można tak postępować! Mam tego dosyć! Przyczyny katastrofy powinni wyjaśnić specjaliści, a nie politycy PiS, którzy co chwilę rozgrzebują sprawę - twierdzi. Mocno krytykuje Antoniego Macierewicza, którego nazywa "awanturnikiem".Przypomina też, że jego córka w przeszłości była w Platformie Obywatelskiej i chwaliła Donalda Tuska, który teraz "nie potrafił doprowadzić do wyjaśnienia przyczyn katastrofy". - Dla PO katastrofa stała się doskonałą metodą do tego, by przykrywać prawdziwe problemy Polski. W kraju jest nędza! Tym powinni zająć się politycy PO i premier - zaznacza.Mężczyzna zdradza też, że obok swojego domu stworzył muzeum, w którym zebrał kilka tysięcy pamiątek o swojej córce. Przyznaje, że spędza w nim kilka godzin dziennie. - Ciągle nie mogę uwierzyć, że Grażynka nie żyje. Jeszcze dzień przed katastrofą mówiła, że chyba nie poleci, bo dostała uczulenia. Byłem przekonany, ze nie poleciała. 10 kwietnia sąsiedzi mnie poinformowali, że ona też była w tym samolocie - kończy.Cały artykuł w "Super Expressie".

,,- Cią­gle nie mogę uwie­rzyć, że Gra­żyn­ka nie żyje. Jesz­cze dzień przed ka­ta­stro­fą mó­wi­ła, że chyba nie po­le­ci, bo do­sta­ła uczu­le­nia. Byłem prze­ko­na­ny, ze nie po­le­cia­ła - mówi oj­ciec zmar­łej w ka­ta­stro­fie sze­fo­wej klub PiS Gra­ży­ny Gę­sic­kiej Jan Dusyn. W roz­mo­wie z "Super Expres­sem" męż­czy­zna nie kryje smut­ku i kry­ty­ku­je co­mie­sięcz­ne ob­cho­dy ka­ta­stro­fy smo­leń­skiej przez PiS. - To nie są ża­łob­ne uro­czy­sto­ści. To ro­bie­nie po­li­ty­ki na gro­bie mojej córki, na gro­bach osób, które zgi­nę­ły w ka­ta­stro­fie smo­leń­skiej - twier­dzi. Kry­ty­ku­je też dzia­ła­nia Ja­ro­sła­wa Ka­czyń­skie­go i Do­nal­da Tuska.

Zdaniem Dusyna Jarosław Kaczyński "od dwóch lat wykorzystuje" katastrofę do celów politycznych. - Rozumiem, że stracił bardzo bliskie osoby, ale nie można tak postępować! Mam tego dosyć! Przyczyny katastrofy powinni wyjaśnić specjaliści, a nie politycy PiS, którzy co chwilę rozgrzebują sprawę - twierdzi. Mocno krytykuje Antoniego Macierewicza, którego nazywa "awanturnikiem".

Przypomina też, że jego córka w przeszłości była w Platformie Obywatelskiej i chwaliła Donalda Tuska, który teraz "nie potrafił doprowadzić do wyjaśnienia przyczyn katastrofy". - Dla PO katastrofa stała się doskonałą metodą do tego, by przykrywać prawdziwe problemy Polski. W kraju jest nędza! Tym powinni zająć się politycy PO i premier - zaznacza.

Zdaniem Dusyna Jarosław Kaczyński "od dwóch lat wykorzystuje" katastrofę do celów politycznych. - Rozumiem, że stracił bardzo bliskie osoby, ale nie można tak postępować! Mam tego dosyć! Przyczyny katastrofy powinni wyjaśnić specjaliści, a nie politycy PiS, którzy co chwilę rozgrzebują sprawę - twierdzi. Mocno krytykuje Antoniego Macierewicza, którego nazywa "awanturnikiem".

Przypomina też, że jego córka w przeszłości była w Platformie Obywatelskiej i chwaliła Donalda Tuska, który teraz "nie potrafił doprowadzić do wyjaśnienia przyczyn katastrofy". - Dla PO katastrofa stała się doskonałą metodą do tego, by przykrywać prawdziwe problemy Polski. W kraju jest nędza! Tym powinni zająć się politycy PO i premier - zaznacza.

Zdaniem Dusyna Jarosław Kaczyński "od dwóch lat wykorzystuje" katastrofę do celów politycznych. - Rozumiem, że stracił bardzo bliskie osoby, ale nie można tak postępować! Mam tego dosyć! Przyczyny katastrofy powinni wyjaśnić specjaliści, a nie politycy PiS, którzy co chwilę rozgrzebują sprawę - twierdzi. Mocno krytykuje Antoniego Macierewicza, którego nazywa "awanturnikiem".

Przypomina też, że jego córka w przeszłości była w Platformie Obywatelskiej i chwaliła Donalda Tuska, który teraz "nie potrafił doprowadzić do wyjaśnienia przyczyn katastrofy". - Dla PO katastrofa stała się doskonałą metodą do tego, by przykrywać prawdziwe problemy Polski. W kraju jest nędza! Tym powinni zająć się politycy PO i premier - zaznacza.

Zdaniem Dusyna Jarosław Kaczyński "od dwóch lat wykorzystuje" katastrofę do celów politycznych. - Rozumiem, że stracił bardzo bliskie osoby, ale nie można tak postępować! Mam tego dosyć! Przyczyny katastrofy powinni wyjaśnić specjaliści, a nie politycy PiS, którzy co chwilę rozgrzebują sprawę - twierdzi. Mocno krytykuje Antoniego Macierewicza, którego nazywa "awanturnikiem".
Zdaniem Dusyna Jarosław Kaczyński "od dwóch lat wykorzystuje" katastrofę do celów politycznych. - Rozumiem, że stracił bardzo bliskie osoby, ale nie można tak postępować! Mam tego dosyć! Przyczyny katastrofy powinni wyjaśnić specjaliści, a nie politycy PiS, którzy co chwilę rozgrzebują sprawę - twierdzi. Mocno krytykuje Antoniego Macierewicza, którego nazywa "awanturnikiem".
Zdaniem Dusyna Jarosław Kaczyński "od dwóch lat wykorzystuje" katastrofę do celów politycznych. - Rozumiem, że stracił bardzo bliskie osoby, ale nie można tak postępować! Mam tego dosyć! Przyczyny katastrofy powinni wyjaśnić specjaliści, a nie politycy PiS, którzy co chwilę rozgrzebują sprawę - twierdzi. Mocno krytykuje Antoniego Macierewicza, którego nazywa "awanturnikiem".

Zdaniem Dusyna Jarosław Kaczyński "od dwóch lat wykorzystuje" katastrofę do celów politycznych. - Rozumiem, że stracił bardzo bliskie osoby, ale nie można tak postępować! Mam tego dosyć! Przyczyny katastrofy powinni wyjaśnić specjaliści, a nie politycy PiS, którzy co chwilę rozgrzebują sprawę - twierdzi. Mocno krytykuje Antoniego Macierewicza, którego nazywa "awanturnikiem".

Przypomina też, że jego córka w przeszłości była w Platformie Obywatelskiej i chwaliła Donalda Tuska, który teraz "nie potrafił doprowadzić do wyjaśnienia przyczyn katastrofy". - Dla PO katastrofa stała się doskonałą metodą do tego, by przykrywać prawdziwe problemy Polski. W kraju jest nędza! Tym powinni zająć się politycy PO i premier - zaznacza.

Mężczyzna zdradza też, że obok swojego domu stworzył muzeum, w którym zebrał kilka tysięcy pamiątek o swojej córce. Przyznaje, że spędza w nim kilka godzin dziennie. - Ciągle nie mogę uwierzyć, że Grażynka nie żyje. Jeszcze dzień przed katastrofą mówiła, że chyba nie poleci, bo dostała uczulenia. Byłem przekonany, ze nie poleciała. 10 kwietnia sąsiedzi mnie poinformowali, że ona też była w tym samolocie - kończy.

Cały artykuł w "Super Expressie".

wiadomosci.onet.pl/katastrofa-smolenska,5126795,temat.html

 

Cała prawda o ,,dochodzeniu do prawdy'' Kaczora i spółki.

RKatafrakta
O mnie RKatafrakta

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka