Rodacy, pracujmy do 67 roku życia. Jesteśmy cywilizowanym krajem. A to dotyczy szeregu cywilizowanych krajów - nie tylko Polski - progi emerytalne są podwyższane.
Przy czym oczywiście jak ktoś chce pójść wcześniej na emeryturę to przecież nikt nie broni - proszę skorzystać z pomocy dzieci, proszę skorzystać ze swoich oszczędności.
Mankamentem powyższych zmian emerytalnych jest to, że przy okazji nie zlikwidowano KRUS.
I nie wstawiajcie łzawych historyjek, o tym, że za stare osoby do pracy, bo i tak znaczna część obecnych emerytów sobie dorabia i większość takich 66-latków jest w stanie pracować jak najbardziej. Tak jak i 62-latki, 63-latki. Tutaj dochodzi jeszcze aspekt wprowadzenia płciowego równouprawnienia wieku emerytalnego.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)