Jeśli dziś nie znajdzie się odważny, który przeprowadzi reformę emerytalną, w latach 30. i 40. XXI wieku polscy emeryci i Polska jako państwo wpadną w bardzo poważne tarapaty - powiedział dziś premier D. Tusk.
I ma rację. A dlaczego pół plusa, a nie pełny plus? Bo można było pociągnąć dalej reformę emerytalną i chociażby zrewidować wysokość obecnych emerytur - pokolenia przecież jeszcze pracującego w PRL (a wśród tych emerytów nadal licznych jeszcze PZPRowców); jak i zlikwidować KRUS.


Komentarze
Pokaż komentarze