PiS jest śmieszną opozycją. Istnieje pełno możliwości krytykowania PO. Ale PiS - o ile nie zajmuje się wariacjami o katastrofie Tu-154M - i tak wybiera często takie rzeczy do krytykowania, co lepiej żeby siedział ciszej, bo samemu partia Kaczyńskiego nie lepsza w danych kwestiach.
Obecnie na czasie w pisowskim środowisku jest krytykowanie rządu wokół sprawy obniżki cen gazu. A kim są PiSowcy żeby to krytykować? Ja mogę. Ja mogę, bo wiem, że są możliwe działania skutkujące m.in. właśnie w widocznych obniżkach gazu i wiem, że rosyjski gaz mógłby dla Polski kosztować jeszcze taniej, gdyby Polska bardziej współpracowała z Federacją.
Ale gdzie tu PiSowcom do krytyki! Jak rząd PiS by podpisywał umowy, jeżeli traktuje Rosję jak psa kulawego, albo i nawet gorzej? Nie dość, że gaz byłby bardzo drogi, to po jakichś pisowskich wyskokach jeszcze mógłby zostać zakręcony. I nie łupkujcie mi tutaj o tzw. łupkach gazowych, bo mówa o tym co teraz, jutro, pojutrze i za rok, a nie o tym co może być może za dekadę, albo kilkanaście lat.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)