RobertzJamajki RobertzJamajki
337
BLOG

Porażka francuskiej lewicy

RobertzJamajki RobertzJamajki Polityka Obserwuj notkę 2

Ofensywa sil politycznych lewicy została powstrzymana. Dominique Gaston André Strauss-Kahn, człowiek - partia, Prezes Międzynarodowego Funduszu Walutowego został wrobiony w aferę seksualna. Napisałem "wrobiony" ponieważ nikt nie wierzy, ze zrównoważony, aż do przesady człowiek mógłby w tak idiotyczny sposób zaprzepaścić szanse na zostanie Prezydentem Francji. A może jeszcze inaczej, nikt nie wierzy w to, ze jeśli "kogut" DSK był, jaki był, to akurat teraz postanowił popełnić samobójstwo polityczne.

Elity polityczne Francji nigdy nie należały do "świętoszków", ze przypomnę słynną aferę związaną z "zejściem" Félix François Faure Prezydenta Francji w latach 1895 - 1899. Po jego śmierci francuskie gazety pisały: "..był nijakim Prezydentem, ale śmierć miał piękną..".

Śmierć w objęciach kochanki Marguerite Steinhel nikim specjalnie nie wstrząsnęła, bo Francja taka była i taka jest. Jeśli spojrzymy na aferę DSK z tej perspektywy historyczno - geograficznej, to jest on ofiara manipulacji, bo rzecz "rypła się" w pseudopurytanskich USA. Dlatego rozpatrujmy te aferę, jako porażkę lewicy, a nie kolejny skandal towarzyski.

W notowaniach sprzed afery DSK osiągał pułap ponad 30% zostawiając z tylu Marine Le Pen i urzędującego Prezydenta Sarkozy. Lewica zacierała ręce, widząc w nim następcę F. Mitteranda. Teraz jest po ptakach, bo ani pracowita, lecz bez charyzmy M. Aubry, ani charyzmatyczna, lecz słusznie nazywana "pentada" (ze względu na niewielka lotność) Ségolène Royal, nie będą w stanie pokonać pierwszej rundy wyborów na premiowanych miejscach.
W drugiej rundzie dojdzie zatem do batalii kandydatki skrajnej prawicy Marine Le Pen z ustępującym Prezydentem Nicolasem Sarkozy. Powtórzy się sytuacja z wyborów 2002, kiedy to (znowu na skutek błędu lewicy) do drugiej rundy przeszedł ojciec Marine, Jean-Marie Le Pen i urzędujący Prezydent Jacques Chirac. Wtedy to siły lewicowe, liberalne i prawicowe skonsolidowały wysiłki, by zgnieść skrajnoprawicowców. Udało się im to na skutek bezprecedensowej, czarnej kampanii propagandowej, w której operując słowami, jak cepem, zmieciono cywilizowany obraz programowy skrajnej prawicy, nie zostawiając po nim kamienia na kamieniu, a punktując w krzywym zwierciadle ksenofobie i rasizm Le Pena.
Wtedy wygrał w cuglach Chirac, chociaż wyborcy już wówczas wiedzieli, ze ma on "brudne ręce", umoczone w wielu aferach i przekrętach.
Chirac "odwdzięczył się" Francji w pyrrusowy sposób: otworzył granice dla Afrykanów i Arabów(tez z Afryki, ale z Maghrebu) i podporządkował kraj Unii Europejskiej, co odbija się czkawka gospodarcza i kryzysem świadomości narodowej po dzień dzisiejszy.
Następujący po nim Nicolas Sarkozy miał niełatwe zadanie zamknięcia granic przed afrykano-magrebianym żywiołem oraz wymuszeniem silą świadomości narodowej (francuskiej) w tych przybyszach, co już się zagnieździli we Francji. W Unii forsował Os Niemcy - Francja.
Ponieważ jednak nie jest on zbyt stabilny psychicznie i nie raz wyraził opinie niewyważone, za to Francuzi, nawet ci wierni Prawicy, maja go dosyć. Nie dziwi zatem przeniesienie sympatii na Marine Le Pen, z której ojciec może być dumny.
Marine jest ostrożna w wyrażaniu opinii i bezkompromisowa w walce z neonazistami wewnątrz swej partii.
Być może, już w przyszłym roku Marine Le Pen, zasiadając w Pałacu Elizejskim, rozpocznie procedurę występowania Francji z Unii, wbijając tym samym "zloty gwoźdź", do unijnej trumny.

Pierwsza Nagroda w konkursie na najlepsze opowiadanie o Powstaniu Warszawskim organizowane przez salon24.pl za 2014 rok Zapraszam na mój blog: https://robertzjamajkisite.wordpress.com/

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka