RobertzJamajki RobertzJamajki
399
BLOG

Memento

RobertzJamajki RobertzJamajki Kultura Obserwuj notkę 1

Przedruk mojej notki z "Luznych rozmow" forum Gazety Prawnej,

lecz uwazam, ze moge rowniez tutaj, na S24 to "puscic", bo sytuacja jest czasami niesmaczna:

Popatrywalem sobie dzisiaj po znajomych portalach.
Widac to wyraznie, ze do wyborow coraz blizej, bo internautow, blogerow
i blogerow zdekonspirowanych
ogarnia szalenstwo walki przedwyborczej.
Wypowiedzi sa coraz ostrzejsze, a filipiki ktore istnialy jeszcze tydzien temu,
przerodzily sie w regularna bitwe.
Aha, owi zdekonspirowani blogerzy, ktorzy niegdys legitymowali sie dumnymi nickami,
po publicznych wystepach dodali do nicka imie i nazwisko, lub po prostu pisza juz,
jako "zieloni i brazowi" na s24;
zajrzalem tez na blog Toyaha, ktory jak sie okazuje kandyduje w owych wyborach
do Sejmu z jakiegos okregu w Katowicach.
Sa i inni (nie ujawnieni), ktorzy rowniez beda ubiegac sie o poselskie mandaty.
Oczywiscie wsrod "zielonych i brazowych" oficjeli jest ich multum;

°°°
Zalozmy, oczywiscie czysto teoretycznie, ze posrod nas,
internautow z Hajdu, czy Luznych rozmow,
jest jedna lub wiecej osoba,
ktora w owych wyborach kandyduje na posla do Sejmu.! :shock: wow!

O Dzizas!
Kto ?
To niewazne, wazne jest: co zrobi, jak go (ją) wybiorą ?
Bo w zasadzie nie jest to trudne pytanie poniewaz kazdy z nas prezentuje tutaj swoja osobowosc i poglady,
polityczne rowniez, a niektorzy, tylko polityczne.
Pisze to dlatego, ze czytajac sobie wybrane notki na blogu Toyaha
zaczalem sie zastanawiac nad tym, co zrobi Toyah ze swojego stolka w Sejmie ?
Facet, jak sam napisal w jednaj z notek, dorobil sie blogerskiego Olimpu,
lecz zdaje sobie sprawe, ze to doswiadczenie jest trudne do przelozenia
na bycie taka osoba publiczna w swiecie realnym, jaka jest Posel do Sejmu.

Bardzo mi tym zaimponowal, tym zwatpieniem, mimo niezaprzeczalnych sukcesow blogerskich
(Bloger Roku 2009) i jakby nie bylo,
wynikajacych z tego zdolnosci medialnych, zdolnosci latwego komunikowania sie z ludzmi.
Pomijam przy tym to, ze Toyah jest pisiorem i to z tych "z Zelaznego Zakonu Jaroslawa",
facet jest po prostu naladowany wizjami Polski, takiej o jakiej snil i o jaka walczyl,
jako mlody szczaw, roznoszac ulotki i robiac publicity dla Walesy walczacego z Mazowieckim
o Prezydenture.
Bah!, napisal nawet, ze Walesa byl wtedy (i tak Toyah uwaza do dzisiaj) jedynym logicznym
kandydatem na Urzad Prezydenta RP.
Nie jestem fanem Toyaha, to musze napisac, bo uwazam go za lekko zepsutego
blogerskimi sukcesami,
lecz imponuje mi ten czlowiek swoim zwatpieniem, nieudawanym
i imponuje mi swoja kultura osobista, gdzie nie ma miejsca
tanie zagrywki w stylu: "tera k... MY!".
Aha! Jeszcze jedna rzecz charakterystyczna;
nasi forumowi psycholodzy mogliby zawyc z zachwytu
poniewaz Toyah przyznal sie w jednej z notek do strachu
przed tlumem zwolennikow PO,
do strachu przed ponizaniem,
do strachu przed fizycznym zagrozeniem
podczas spotkan przedwyborczych aranzowanych w miejscach publicznych.

Zastanowcie sie, czemu Toyah sie bal ?

Popatrzcie na swoje notki, posty, na wlasna agresje, na wlasne plucie,
ja wiem, ze wirtualne i wiem, ze zarowno forumowi sympatycy PO, jak i PiS moga napisac,
ze to tylko gra, lecz...
o tym na szczescie i z wielka ulga przekonal sie Toyah "na zywo" podczas spotkan przedwyborczych,
rozmawiajac zarowno z sympatykami PiS, jak i ludzmi, jak ich nazwal "niezdecydowanymi",
widzac twarze zyczliwe, a co najwyzej obojetne.

°°°
Moglby byc to koniec postu, lecz zaczalem sie zastanawiac nad nami wszystkimi,
jako uczestnikami portali spolecznosciowych, jakby nie bylo, ludzmi doroslymi
i potencjalnymi kandydatami na parlamentarzystow.

Jest mi niezmiernie przykro to przyznac, lecz nie widze tu nikogo na tyle odpowiedzialnego
i na tyle obiektywnego, by chociazby z tej przyczyny mogl "nosic w plecaku marszalkowska bulawe".
Oczywista oczywistosc, ze ja tez nie jestem odpowiedzialny.
Niejaki mondry napisal kiedys, ze jestesmy "psycholami", hehe
Moze ma chlopina racje ?
Juz zamykam oczy na Zyklon, juz zatykam uszy na drwienie z bidnego Kaczora,
lecz nie moge zrozumiec atakow na immortela na Hajdzie,
dziwi co najmniej obcesowosc wobec Tani - mmsl
i napawa smutkiem rycie kazdego pod kazdym dolkow.

Gdzie wasze, kurza twarz, czlowieczenstwo ?

Pierwsza Nagroda w konkursie na najlepsze opowiadanie o Powstaniu Warszawskim organizowane przez salon24.pl za 2014 rok Zapraszam na mój blog: https://robertzjamajkisite.wordpress.com/

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Kultura