
Ja także chciałbym zobaczyć Między gwiazdami o zmroku Twarz nowo narodzonego Boga Zainspirował mnie Szef Szefów, nasz salonowy.. A były w moim życiu niejedne ciężkie Święta. '81.. wróciłem dopiero co z Austrii. Szok, czołgi na ulicach mej ukochanej Warszawy. Święta u moich dziadków na Żoliborzu, ktoś tam wyrwał się wreszcie do pianina, chyba moja (pierwsza) zona? I zaczęliśmy od kolęd, a potem, aż do Pasterki leciały rożne „Warszawianki”, a nawet „Żeby Polska była Polską”.. '84.. emigracja, bez PRAWDZIWEJ choinki, mrozu, śniegu.. razem z Kompanią Braci, w towarzystwie kreolskich piękności.. 2012 emigracja, La Celle Saint Cloud, bez kolejnej, tym razem francuskiej piękności, ale z Wami, Droga Bando Bloggerów.. Wesołych Świat Alleluja!





Komentarze
Pokaż komentarze (31)