Blog
Pisze, co mysle.
robjan
0 obserwujących 18 notek 9263 odsłony
robjan, 21 lutego 2012 r.

Sposob "na Grasia"

Pawel Gras, rzecznik rzadu PO ma wielka szanse zapisac sie zlotymi zgloskami w historii polskiego sadownictwa, przetestowujac w praktyce kuriozalne orzecznictwo Sadu Najwyzszego.

Wg wykladni naszej Temidy osoby we wlasnej "obronie" lub w "obronie" osob najblizszych moga poswiadczyc nieprawde bez konsekwencji prawnych. Tak wlasnie postapili Grasiowie w sprawie rzekomo podrobionych podpisow na dokumentach prywatnej spolki, ktorej byli udzialowcami. Jako ostatnia deske ratunku rzecznik rzadu uzyl wlasnej zony, stosujac z powodzeniem staropolskie powiedzenie 'gdzie diabel nie moze, tam babe posle', ktora zeznala w prokuraturze, ze podpisy meza zlozyla wlasnorecznie. Nasza dociekliwa prokuratura oczywiscie zamknie sprawe, szczesliwa, ze sprawa tak skladnie sie zakonczyla, z happy endem. Az dziw, ze nie korci niezaleznej, rzekomo Temidy, poprosic grafologow, ktorzy przeciez stwierdzili, ze podpisy Grasia sa autentyczne, aby dokonali analizy pisma szanownej malzonki.

Casus Grasia pozwoli naszym decydentom omijac szerokim lukiem wszelkie zapisy antykorupcyjne, wywolani przed kamery beda mogli wyreczyc sie najblizsza rodzina.

Opublikowano: 21.02.2012 18:37.
Autor: robjan
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Mlody (ciagle), wyksztalcony z wlasnym zdaniem.

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • @Autor Akurat w Polin, w sali poświęconej Powstaniu w getcie ZZW jest wspomniany jako druga...
  • @Autor Lokalizacja jest skandaliczna, bo łączy pomnik z 5mln odszkodowaniem, które miasto i...
  • @Autor Teksty Lisa paradoksalnie mogą pomóc Dudzie. Lisowe pismo i portal czytają głównie...

Tematy w dziale