Z gejami to dajmy sobie spokój, ale z lesbijkami... to chętnie bym popatrzył - tak zażartował poseł PO, Robert Węgrzyn.
Czarnuchów nienawidzę, ale igraszki z mulacicą lub mulacicami bym nie odmówił – tak mówią przekonani rasiści.
Komuchów nie cierpię, ale gdyby wódz, który ma traumę do chwili obecnej zawarł sojusz z Napieralskim , to czemu nie, dla dobra Polski warto – taki pogląd podzieliłoby 90% pisowskiego Salonu 24.
Ja zaś mówię tak:
PIS-u nie znoszę, tak jak lewicowych przyjaciół osób nieheteronormatywnych, komuchów i katolickich kołtunów,
ale
na Platformę Obywatelską już nie zagłosuję.


Komentarze
Pokaż komentarze (46)