Scena z filmu "Przyjęcie na dziesięć osób plus trzy" (1973) w reżyserii Jerzego Gruzy
Mama: Jadłeś co, synu?
Karolak: No mamo, nie ma nic do jedzenie normalnie w tej szafce, nie ma nic do jedzenia.
Mama: Wszystko jest. Jest masło, jest ser, jest chleb, Wszystko dla ciebie. Trzeba było sobe wziąć.
Karolak: Oj mamo, mama to mnie chyba przeżyje. Co, mama, tu przyniosła?
Mama: Wszytsko przyniosłam z miasta. Na obiad kupilam mięso, na barszcz, chleb. Wszystko.
Karolak: Piwa nie było?
Mama: Nie było, bo zapomniałam wziąć.
Karolak: Mamo, mama dostała rentę?
Mama: Dostałam
Karolak: Mama mi da trochę pieniędzy. Mama wie, jak trudno człowiekowi zyć bez pieniędzy.
Mama: Ale teraz nie, dziecko. Masz wszystko, jedzenie, ubranie.
Karolak: Mamo, a gdzie są te pieniądze?
Mama: Na razie schowane.
Karolak: A gdzie mama je schowała?
Mama: Nie powiem.
Karolak: No gdzie mama je schowała?
Mama: NIe powiem ci teraz. Teraz w tej chwili nie powiem i już.
Karolak: Mamo, bo się potnę.
Mama: Mój synu.
Karolak: O, mamo, mamo. Gdzie mama schowała te pieniądze?
Mama: W tej chwili ci nie potrzeba, dziecko.
Karolak: Skąd, mama wię, potrzeba czy nie potrzeba.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)