1. "Koneser"(2013) w reżyserii Giuseppe Tornatore
Nie zdradzając nic ze scenariusza filmu, film ten można okreslić słowami z piosenki Budki Suflera "Nie wierz nigdy kobiecie dobrą radę ci dam. Nic gorszego na świecie nie przytrafia się nam.".
Intrygująca akcja i taki swoisty klimat powoduje, że film ogląda się z wielką przyjemnością. Świetne jest aktorstwo w tym filmie zwłaszcza starych mistrzów: Geoffreya Rusha i Donalda Sutherlanda.
Polecam ten film, choć nie jest to jakieś wiekopomne arcydzieło.
2. Tyranozaur(2011) w reżyserii Paddy Considine'a.
NIesamowicie brutalny, niesamowicie odpychający, niesamowicie smutny jest to film. Już początek filmu - zabicie psa przez agresywnego pijaka może przerażać, a dalej nie jest lepiej. To film o beznadziei życiowej, życiu w ciągu ustawicznej przemocy, w którym raz jest się ofiarą, a raz oprawcą.
Wart obejrzenia. Smaczku dodaje fakt, iż scenariusz napisał i film wyreżyserował aktor, Paddy Considine, znany jednym z "Ultimatum Bourne'a" (rola zabitego na stacji Waterloo dziennikarza), a drugim z roli ojca Dakoty Fanning w "Now is good".
3. "Koleżanki"(2011) w reżyserii Sylwestra Jakimowa
Jak ktoś lubi film "Cześć, Tereska", to ten krótkometrażowy film przypadnie mu do gustu. Rzecz o dwóch dziewczynkach - blacharach i ich peregrynacji przez smutne miasto Łódź.
Łódź w tym filmie wygląda jak stolica Zombielandu.
Krótki i treściwy film, który polecam, choć nie jest to jakieś wielkie nie wiadomo co.


Komentarze
Pokaż komentarze